wtorek, 17 listopada 2015

Spotkanie absolwentów

Po dwudziestu latach od ukończenia szkoły odbył się zjazd absolwentów na, który został zaproszony również Grzegorz. Jego żona była przeciwna takim spotkaniom, bo wiedziała, że przez to rozpadają się rodziny i nie chciała sama znaleźć się w takiej sytuacji. Jednak mężczyzna postanowił, że pójdzie na to spotkanie, bo chce wiedzieć jak innym ułożyło się życie. Po powrocie z imprezy miał odwieźć swoją młodszą córkę na balet, ale był tak pijany, że zaspał. Gdy żona wróciła z nocnego dyżuru i zobaczyła w jakim jest stanie to wpadła w złość i zaczęła krzyczeć. Miała do niego pretensje, że nie otworzył sklepu dzięki, któremu zarabiał na rodzinę. Mieli starszą córkę Anitę, która podczas awantury wzięła Olę i poszły układać puzzle "Barbie i jej super przyjaciele" oraz "Wesoły dzień Zosi".
Anita zauważała, że z ojcem dzieje się coś dziwnego, bo codziennie sięga po alkohol z którym wcześniej nie miał problemów. Któregoś dnia znalazła go pijanego pod blokiem i powiedziała, że ma dość jego zachowania. Jednocześnie zdawała sobie sprawę z tego, że musi coś się za tym kryć. Usłyszała jak matka robi mu awanturę o pieniądze, które zniknęły z ich wspólnego konta. Córka próbowała rozmawiać z ojcem, ale on ją zbywał więc zdecydowała, że najlepszym wyjściem będzie jak zacznie go śledzić. Dotarła za nim pod dom na, którym była skrzynka pocztowa i widziała jak on wrzuca tam kopertę.
Pełna niepokoju i kłębiących się w głowie różnych myśli doszła pod blok i zobaczyła jak Grzegorza otoczyło dwóch mężczyzn, którzy mu grozili wymachując bronią. Przerażona dziewczyna do nich podbiegła chcąc ratować swojego ojca. Usłyszała jak napastnicy mówią żeby odpuścił sobie tą sprawę i więcej tam nie chodził. Wiedząc, że Anita to słyszała nie miał innego wyjścia i musiał wszystko jej opowiedzieć. Okazało się, że w drodze powrotnej z zjazdu był on świadkiem groźnego wypadku, który spowodowali napastnicy i uciekli z miejsca nie udzielając pomocy poszkodowanej. On mając wyrzuty sumienia podrzucał dziewczynie pieniądze chcąc chociaż w taki sposób jej pomóc.
Za namową córki poszedł na policję złożyć zeznania dzięki, którym sprawcy zostali zatrzymani.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz