środa, 31 maja 2017

Trudne wyznanie

Córka małżeństwa Kowalewskich jeżdżąc rowerem wpadła pod samochód i jej obrażenia były tak poważne, że natychmiast była konieczna operacja. Z dziewczyną w szpitalu był ojciec, który jak się dowiedział, że Aneta będzie potrzebowała krwi to nie wiedzieć czemu mężczyzna uciekł. Gdy dowiedziała się o tym jego żona to bardzo ją to z szokowało, że nie chciał oddać krwi dla własnego dziecka. Próbowała z nim o tym porozmawiać, ale on zachowywał się dziwnie i był z wszystkiego zrezygnowany.
Aneta leżała sporo czasu w szpitalu, ale ojciec rzadko tam bywał. Iza codziennie ją odwiedzała i razem grały w grę planszową "Ego". Miała żal do męża, że wcale nie odwiedza córki. Na co ten, że jeśli jej się to nie podoba i ma mieć do niego ciągłe pretensje to może będzie lepiej jak się rozstaną. Te słowa zdziwiły kobietę i wiedziała, że musi być jakiś powód skoro podjął taką decyzje. Gdy następnego dnia Iza ponownie zaczęła temat rozwodu to Marek ją przeprosił i powiedział, że jest wszystkim tak zmęczony, a te słowa wypowiedział niepotrzebnie. Jak Marek był w pracy to zadzwoniła do niego Iza, że jedzie oddać krew, bo jest potrzebna dla Anety. On słysząc to spanikował i natychmiast pojechał do domu aby ją powstrzymać przed tym. Kobieta zastanawiała się dlaczego tak spanikował, a on nie mając wyjścia powiedział, że jest nosicielem wirusa HIF i ona też powinna się przebadać. Iza zapytała w jaki sposób doszło do zarażenia. Marek nie mając wyjścia przyznał się, że jakiś czas temu zdradził ją z przygodną kobietą. Iza kazała mu wyprowadzić się z domu i powiedziała, że na tą chwilę nie wie co dalej z nimi będzie.


Jej badania wyszły negatywne choć nie potrafiła wybaczyć mężowi zdrady to postanowiła być dla niego wsparciem w walce z tą chorobą.

wtorek, 30 maja 2017

Ukryta kamera

Trzy studentki z prowincji przeniosły się do Warszawy i udało im się wynająć mieszkanie za przystępną cenę. Jedna z nich miała problemy finansowe i zastanawiała się co zrobić aby zdobyć pieniądze na zapłacenie rat kredytu. Jedna z nich zaproponowała jej udział w sesji fotograficznej na, której mogła dobrze zarobić. Jednak ona stanowczo odmówiła mówiąc, że to nie dla niej zajęcie.
Po utracie kolejnego ucznia któremu udzielała korepetycji z matematyki i wiadomości, że ojciec stracił pracę załamała się jeszcze bardziej, bo nie potrafiła znaleźć żadnego wyjścia. Widząc, że ma nuż na gardle powiedziała Gosi, że zdecydowała się na te zdjęcia. Po wypiciu kilku drinków nawet się świetnie bawiła. Po otrzymaniu pieniędzy za sesje część kwoty przesłała ojcu, który mógł kupić młodszemu rodzeństwu puzzle oraz inne zabawki firmy "Trefl", a za resztę uregulowała swoje długi. Któregoś dnia gdy wychodziła na uczelnię to w drzwiach spotkała właściciela mieszkania, który pokazał jej fotki z sesji i zagroził jej, że jeśli nie będzie robiła tego czego on chce to te zdjęcia wyśle jej ojcu. Dziewczyna była załamana, że on ma dostęp do tych fotek. Niespodziewanie zadzwonił do niej partner Gosi mówiąc, że muszą się spotkać, bo ma jej coś ważnego do powiedzenia. W parku wyznał jej, że był u właściciela mieszkania i przez przypadek zauważył w jego komputerze monitoring, dzięki któremu mógł obserwować studentki.


Po powrocie do mieszkania zaczęła szukać ukrytych kamer aby mieć dowód oskarżający. Wiedząc, że jest na wygranej pozycji zgłosiła sprawę policji i od tej pory nie musiała obawiać się szantażysty.

poniedziałek, 29 maja 2017

Wróżba

Z okazji trzydziestych urodzin koleżanka Iwony postanowiła w ramach prezentu zamówić jej wróżkę. Podczas wróżby wyszło jej, że niebawem czeka ją śmierć. Iwona chciała ją dopytać o szczegóły, ale ta szybko opuściła lokal koleżanki. Po kilku dniach spotkała się z wróżką ponownie, a ta powiedziała, że czeka ją zdrada ze strony męża.
Iwona słowa wróżki potraktowała bardzo poważnie i zaczęła obserwować bardziej swoje życie i postępowanie męża. Po jakimś czasie wpadła w obsesje tych wróżb i jak coś się wydarzało to od razu panikowała. Któregoś wieczoru przeglądając pocztę trafiła na maila, który był wysłany do męża, a jego adresatem była kobieta. Kobieta po jego przeczytaniu następnego dnia postanowiła śledzić Krystiana aby odkryć kto jest jego kochanką. W ślad za nim podążając trafiła pod lokal koleżanki. Weszła do środka żądając aby zawołała jej męża na co ona, że tutaj go nie ma. Iwona powiedziała, że mają przestać robić z niej głupią, bo przeczytała maila w którym wyraźnie umawiali się na spotkanie. Koleżanka zaprzeczyła i kazała jej wyjść. Jednak zapewnienia koleżanki jej nie uspokoiły i dalej kontynuowała śledztwo, które ku jej zaskoczeniu zaprowadziło ją pod gabinet ginekologiczny. Sporo czasu czekała aż on wyjdzie i nie był sam, a w towarzystwie koleżanki, która zaprzeczała, że nie mają romansu. Iwona nie zastanawiając się do nich podbiegła pytając po co tam byli. Marika wyznała, że była na zabiegu przerwania ciąży. Iwona nie chciała słuchać ich tłumaczeń tylko była pewna, że było to ich wspólne dziecko. Nie rozumiała jak mogli je zabić zamiast czekać na jego narodziny i za kilka lat muc z nim grać w grę "Mistakos".


Krystian widząc jej zrezygnowanie z małżeństwa postanowił porozmawiać z nią na spokojnie i wytłumaczyć, że jej podejrzenia i oskarżenia są niesłuszne. Podczas rozmowy dowiedziała się, że to dziecko było jednego z barmanów, a Marika poprosiła go aby po zabiegu odwiózł ją do domu. Gdy Iwona już ochłonęła to zrozumiała, że mąż jej nie zdradził, a we wróżby nie warto wierzyć, bo tylko popada człowiek w paranoje i niszczy sobie nerwy.

piątek, 26 maja 2017

Zakochany maturzysta

Dwudziestosześcioletnia Magda pracowała jako nauczycielka matematyki. Od jakiegoś czasu podkochiwał się w niej maturzysta. Jedna z nauczycielek widząc, że nastolatek robi do niej podchody próbowała ją ostrzec, ale ta to zbagatelizowała mówiąc, że da sobie rade. Jednak Wanda tłumaczyła jej, że nie są to mali chłopcy, którzy grają w grę planszową "Ego" tylko podchodzą poważnie do swoich fascynacji.
Michał po oblanym sprawdzianie namówił swoją nauczycielkę na kawę podczas której miała wytłumaczyć mu te zadania. Spotkali się w kawiarni której on był właścicielem. Kobieta zauważyła tam piękną wystawę fotografii. Osiemnastolatek widząc, że wystawa bardzo jej się spodobała wyznał, że on jest jej autorem. Ich spotkanie przedłużyło się na, którym Michał zaproponował aby wypili po lampce wina. Jednak na jednej się nie skończyło i wypili całą butelkę po której kobieta czuła, że jest dość wstawiona. Michał wykorzystując ten fakt zabrał ją do siebie gdzie spędzili razem noc. Magda zwierzyła się z tego Wandzie, która stwierdziła, że popełniła straszną głupotę, a on teraz będzie na coraz więcej sobie pozwalał. Matematyczka zdała sobie sprawę, że zaszło to za daleko i dłużej nie może to trwać. Gdy powiedziała o tym uczniowi to ten zaczął ją szantażować, że jeśli się z nim rozstanie to pokaże zdjęcia dyrektorowi, na, których widać, że spała u niego w mieszkaniu. Magda nie dała się zastraszyć i więcej się z nim nie spotkała.


Po jakimś czasie Michał powiedział jej, że ma wpaść do jego kawiarni, ponieważ zrobił wystawę na, której są jej zdjęcia. Ona początkowo odmawiała, ale jak powiedział, że potem zniknie z jej życia to dała się przekonać. Gdy tam weszła to kelnerka włączyła jej film, na którym Michał mówił, że nie może bez niej żyć i ze sobą skończy. Ta natychmiast pojechała do jego mieszkania, ale było już za późno na ratunek dla niego. Nauczycielka nie mogła się po tym wszystkim pozbierać i odwiedzała miejsca w których razem bywali. Odwiedziła też kawiarnie i zdziwiła się, że nadal jest otwarta. W środku był jego ojciec z którym zamieniła kilka zdań i dowiedziała się, że to wcale nie było samobójstwo tylko Michał już od dzieciństwa chorował na serce i to ono było przyczyną jego śmierci. Magda chcąc odciąć się od przeszłości wyjechała do innego miasta i tam zaczęła nowe życie.

czwartek, 25 maja 2017

Samochodowa dziupla

Antek i Maciej byli przyrodnimi braćmi. Kasia pół roku temu rozwiodła się z Antkiem po to aby związać się z Maciejem. Antek nie potrafił zrozumieć dlaczego zostawiła go dla brata. Jedynym powodem dla którego to zrobiła mogły być pieniądze, których Maciej miał więcej. Byli małżonkowie nie mogli zerwać ze sobą kontaktu, ponieważ mieli kilkuletniego syna. Chłopiec często spotykał się z ojcem do którego był bardzo przywiązany i lubił grać z nim w grę "Kolejka".
Któregoś dnia mężczyzna wybrał się do warsztatu brata aby podrzucić rzeczy syna, których jeszcze nie zabrali. Stojąc pod drzwiami usłyszał jak ten rozmawiał z kolegą, że muszą poprzebijać numery w kilku kolejnych samochodach. Antek wiedząc, że jedyną osobą, której może się zwierzyć jest koleżanka z pracy. Opowiedział jej o całej sytuacji i zastanawiał się czy nie zgłosić tego na policję. Ona powiedziała, że powinien to zrobić, bo jest to poważne przestępstwo. Do Macieja przyjechała policja i odkryła jego nielegalne interesy. Kasia od razu pojechała do byłego męża z pretensjami, że doniósł na brata. Gdy awantura zaczęła się na dobre to wykrzyczała, że syn nie jest jego tylko Macieja, ponieważ to z nim przed laty zrobiła skok w bok. Antek nie myśląc zbyt długo zrobił badania na ojcostwo, które potwierdziły, że żona się myli, bo to on jednak jest ojcem.


Oskarżenia byłej żony okazały się niesłuszne, bo to policja już sama od jakiegoś czasu obserwowała działalność brata i sami wpadli na ten trop. Maciej dzięki przyjaciółce pogodził się z odejściem żony i stwierdził, że do siebie nie pasowali. Teraz wie, że może być szczęśliwy z inną kobietą co doprowadziło do tego, że związał się z Dorotą, która przez cały okres walki z żoną była dla niego wsparciem.

środa, 24 maja 2017

Dziewczyna z Ukrainy

Marcin mając dwa lata uległ wypadkowi po, którym jeździł na wózku. Wina leżała po stronie matki, która śpieszyła się na spotkanie i przekroczyła dozwoloną prędkość co doprowadziło do kalectwa jej syna. Ona chcąc mu zrekompensować wyrządzoną krzywdę rozpieszczała go kupując mu drogie zabawki firmy Trefl.
Gdy Marcin zaczął wszystko rozumieć to miał do niej żal, że nie może żyć tak jak jego rówieśnicy. Swoją frustracje przekładał na innych. Mieli w domu zatrudnioną Panią do sprzątania, która nie wytrzymywała jego zachowań i postanowiła odejść. Jednak matka postanowiła zatrudnić kolejną tym razem była to młoda dziewczyna pochodząca z Ukrainy. Marcin początkowo też ją poniżał, ale z czasem nawet ją polubił. Spędzali razem dużo czasu, ona zabierała go na spacery co spowodowało, że zaczęli się do siebie przywiązywać. Swoje uczucia względem siebie ukrywali przed jego rodzicami. Mężczyzna dzięki niej stwierdził, że też może ułożyć sobie życie pomimo swojej niepełnosprawności. Zaskoczył Masze prosząc ją o rękę. Kobieta przyjęła jego oświadczyny. Marcin nie chciał dłużej ukrywać ich związku i oznajmił rodzicom, że się żeni, a jego wybranką jest Masza. Matka była temu przeciwna i myśląc, że jak ją zwolni to przyczyni się do rozpadu tego związku. Jednak on udowodnił rodzicom, że nie jest skazany na ich pomoc, ponieważ jako dziennikarz nieźle zarabia i nadszedł czas aby się usamodzielnić. Próbował skontaktować się z ukochaną, która po kilku dniach zgodziła się z nim spotkać. Masza zdobyła się na odwagę i powiedziała mu, że tak na prawdę jego matka płaciła jej za to żeby go uwiodła, ale z czasem obdarzyła go prawdziwym uczuciem.


Marcin był wściekły na matkę, a zarazem na kobietę, którą pokochał, a ona na początku bawiła się nim. Gdy emocje już opadły to młodzi dali sobie szansę, a z rodzicami Marcina póki co nie mieli kontaktu.

Romans w rodzinie

Córka zaprosiła matkę na kolację i oświadczyła, że po długich staraniach o dziecko w końcu im się udało. Na co ona bez żadnych wstępów oznajmiła, że będą miały dzieci w tym samym wieku. Młodych ta informacja z szokowała. Paulina nie potrafiła zrozumieć, że jej matka w tak późnym wieku zdecydowała się na macierzyństwo. Matka chcąc rozluźnić atmosferę próbowała zmienić jej negatywne nastawienie przekonując, że wcale to nie jest takie głupie, ponieważ ich dzieci będą razem układać puzzle i grać w "5 sekund junior".
Gdy Paulina przez kilka dni ochłonęła od całej sytuacji zdecydowała udać się do matki i zapytać kto jest ojcem jej dziecka. Na co ona, że jest to przyjaciel rodziny, który pocieszał ją po rozwodzie. Córka ją zapytała czy on weźmie odpowiedzialność za to dziecko. Irena odparła, że jego zaangażowanie będzie polegało tylko na płaceniu alimentów. Dziewczyna udała się do mężczyzny aby z nim porozmawiać. Piotr powiedział, że nie życzy sobie aby ona go pouczała, bo jest dla niego zbyt młoda, a on jest dorosły i wie co robi. Młodzi wybrali się do rodziców Darka gdzie powiedzieli, że matka Pauli spodziewa się dziecka. Oni stwierdzili, że jest to jej życie, a oni powinni zająć się przygotowaniami do narodzin własnego dziecka.
Któregoś dnia Paulina poszła do sklepu matki aby sprawdzić jak się czuje i na zapleczu usłyszała rozmowę między nią, a Piotrem, który wyraźnie powiedział, że nie powinna dłużej wszystkich okłamywać, a on nie zamierza jej kryć i nie ma zamiaru wysłuchiwać pouczeń jej córki. Irena nie mając wyjścia przyznała, że miała romans z jej teściem i to on będzie ojcem. Paulina z Darkiem nie odwiedzali już jej matki. Jego ojciec rozwiódł się z żoną aby wspólnie zacząć nowe życie z Ireną.

środa, 17 maja 2017

Przyjaźń z dzieciństwa

Maja i Ania od dzieciństwa mieszkały razem na jednej wsi i się przyjaźniły. Jako dziewczynki układały ze sobą różne puzzle, a jako nastolatki grały w grę "Ego". Maja jako dorosła kobieta widząc, że nie ma przyszłości na wsi postanowiła poszukać sobie pracy w Warszawie. Pracowała w sklepie odzieżowym, którego właścicielem był młody mężczyzna. Kobieta wiedząc, że koleżanka też nie ma żadnego zatrudnienia załatwiła jej pracę w tym samym sklepie.
Gdy Ania już zaczęła pracę to któregoś dnia okazało się, że ze sklepu zginęły dwie sukienki i Maja od razu o to oskarżyła Ankę. Jednak ona się wypierała mówiąc, że nie jest złodziejką. Szef postanowił to zostawić bez żadnych konsekwencji, ale powiedział, że jak taka sytuacja się powtórzy to wylecą obie. Maja w drodze powrotnej powiedziała Ani, że ma zabrać swoje rzeczy i wyprowadzić się z jej mieszkania. Dziewczyna nie mając gdzie się podziać postanowiła przespać się na zapleczu sklepu wykorzystując to, że miała do niego klucze. Następnego poranka szef zorientował się, że ona tam spała i po krótkiej rozmowie zaproponował żeby przez jakiś czas mieszkała u niego. Wspólne ich zamieszkanie po jakimś czasie przerodziło się w romans. Gdy Rafał któregoś razu wyjechał po odzież do Włoch to do Ani przyszedł jego wspólnik po jakieś dokumenty, a jednocześnie wykorzystał sytuację, że była sama i zaproponował lampkę wina. Ona nie chciała, ale on nalegał więc w końcu się zgodziła. Następnego dnia obudziła się z strasznym bólem głowy i nie mogła sobie przypomnieć jak zakończył się ich wspólny wieczór. Jednak Paweł bardzo szybko ją uświadomił jak spędzili czas pokazując nagranie. Kobieta była zdziwiona i powiedziała, że musiał jej czegoś dosypać do wina.
Nie wiedząc komu ma się wyżalić poszła do sklepu aby porozmawiać z Mają, ale ją ta informacja nie zdziwiła tylko przyznała, że mężczyźni działają wspólnie wykorzystując kobiety, które będą dla nich zarabiały. Anna nie przejęła się po gruszkami Pawła tylko postanowiła mieć w sobie na tyle odwagi i pójść na policję aby oni zostali odpowiednio ukarani. Jej decyzja okazała się przełomowa, bo dzięki temu inne kobiety zdobyły się też na odwagę i zaczęły zeznawać.

poniedziałek, 15 maja 2017

Przemiana po odsiadce

Marek przez rok czasu odsiadywał wyrok za pobicie po czym został zwolniony warunkowo. Nie poinformował o wcześniejszym zwolnieniu żony tylko postanowił zrobić jej i córce niespodziankę. Kobieta była bardzo zaskoczona gdy zobaczyła go w progu. Chcąc nadrobić stracony czas poświęcał go rodzinie, a zwłaszcza córce z którą układał puzzle i kupował jej zabawki firmy Trefl.
Gdy pewnego wieczoru wracali z kolacji do domu to jego żonę zaczepił pewien wyrostek, ale Marek zareagował tylko słownie o co Marta była zła, że nie stanął jak mężczyzna w jej obronie. On tłumaczył, że nie może wdawać się w żadne przepychanki, bo od razu może wrócić do pudła. Jednak ona nie potrafiła tego zrozumieć i miała fochy. Z biegiem czasu dowiedział się, że żona bez uzgodnienia z nim wynajęła dla córki opiekunkę tłumacząc to tym, że wieczorami musiała chodzić do ich firmy aby zrealizować zamówienia. Któregoś dnia Marta zorganizowała mężowi wieczór na, który zaprosiła kolegów z którymi kiedyś wspólnie wdawał się w zamieszki. Ta impreza nie zakończyła się zbyt przyjaźnie, ponieważ koledzy zauważyli, że w Marku nastąpiła wielka przemiana i nie jest już taki chętny do życia w przeszłości. Marek powiedział żonie, że za kilka dni na jego konto trafi pół miliona, które odziedziczył od wujka w spadku.


Niania dziewczynki wykorzystując okazję, że mężczyzna jest sam z nią w domu postanowiła zdradzić jemu intrygę jaką uknuła Marta. Wyznała, że ona specjalnie prowokuje wszystkich aby doprowadzili z nim do szarpaniny tylko po to żeby on z powrotem trafił za kratki, a ona w tym czasie zajmie się jego pieniędzmi razem z jego jednym z kolegów. Marek nie chciał w to uwierzyć, ale jak żona wróciła do domu to zapytał ją wprost czy to jest prawda, że od jakiegoś czasu ma romans i zaznaczył, że jak powie prawdę to da jej za to dwieście tysięcy. Ona się przyznała, ponieważ zależało jej na pieniądzach z którymi jednocześnie musiała się pożegnać, bo Marek powiedział, że nie dostanie ani grosza. Kobieta nie mając wyjścia wyprowadziła się do kochanka, a Marek zamieszkał z córką w innym mieszkaniu.

piątek, 12 maja 2017

Fryzjerka

Ilona pracowała jako fryzjerka i od roku była związana z Radkiem, który był informatykiem. Kobieta kilka lat temu wyjechała ze swojej miejscowości aby uciec przed ojcem alkoholikiem. Zostawiła tam matkę i młodszą siostrę Malwinę, którym przesyłała pieniądze w tajemnicy przed Radkiem. Dzięki jej pomocy mama mogła kupować zabawki oraz gry firmy Trefl młodszej córce.
Jednak niespodziewanie któregoś dnia gdy Ilona szła do pracy to zauważyła swojego pijanego ojca, który domagał się pieniędzy. Ona nic mu nie dała i kazała się wynosić. Radek nic nie wiedział o jej przeszłości, bo ona unikała rozmów na ten temat. Radkowi zależało na założeniu rodziny, ale Ilona nie zbyt chętnie rozmawiała o dzieciach mówiąc, że jeszcze nie jest gotowa na to aby zostać matką. Jednocześnie zdawała sobie sprawę z tego, że mężczyzna dowie się kiedyś prawdy o jej rodzinie i może ją zostawić, ale brakowało jej odwagi żeby z nim o tym porozmawiać. Któregoś popołudnia w mieszkaniu Radka zjawił się ksiądz parafii do, której ona należała. Powiedział, że jej matka czuje się coraz gorzej, a ojciec popada w długi przez alkohol. Ilona powiedziała, że on jej nic nie obchodzi, a mamie i siostrze pomaga jak tylko może. W ten sposób Radek dowiedział się częściowo w jakiej rodzinie ona się wychowała. Po tygodniu od wizyty księdza Ilona dowiedziała się, że matka miała rozległy zawał, którego nie przeżyła. Wspólnie z Radkiem zadecydowali, że Malwina zamieszka razem z nimi. Dziewczynka była bardzo zamknięta w sobie i trudno było się z nią porozumieć. Jednak po jakimś czasie zaczęła się otwierać i odpowiadać na ich pytania. Któregoś razu gdy Ilona chciała udawać dobrą siostrę to Malwina w złości wykrzyczała, że ma przestać udawać jej siostrę, bo wie, że jest jej matką. Radek był w szoku i nie wiedział co ma zrobić dalej. Powiedział Ilonie, że jest oszustką i nie wie co dalej z nimi będzie.
Odbyli ze sobą kilka długich rozmów i doszli do wniosku, że dla dobra Malwiny postarają się stworzyć rodzinny dom.