W Gdańsku mieszkała trzy-osobowa rodzina Kowalskich. Krystyna prowadziła wraz ze swoją przyjaciółką sklep odzieżowy, a jej mąż Bogdan pracował jako kierowca autobusów i mieli syna Dawida. Kobieta miała do mężczyzny odwieczne pretensje, że zbyt mało zarabia i nie stać ich na wystawne życie i drogie wakacje. Również jego matka podzielała jej zdanie i razem wywierały na nim presje nakłaniając go do zmiany pracy na lepiej płatną. Bogdan nie mając ochoty słuchać kobiet zamykał się z synem w pokoju grając w grę planszową "Memos - Kraina Lodu", lub układali puzzle "Farma - Puzzle Ramkowe".
Któregoś dnia Krystyna sprzątała sklep i znalazła reklamówkę w której były zakupy, gazety i kupon lotka. Powiedziała o tym koleżance, ale ona to zbagatelizowała mówiąc, że nie jest to szczęśliwy los, bo ludzie grają po kilka lat i ciężko jest im zdobyć wygraną. Jednak ona jej nie posłuchała i sprawdziła w domu ostatnie losowanie i nie dowierzała, że wszystkie liczby są trafione. Powiedziała o tym mężowi, ale on przyjął to bez większego entuzjazmu twierdząc, że powinna oddać to do kolektury. Teściowa ją wspierała i razem się cieszyły planując na co przeznaczą tak duże pieniądze. Kilka razy pojawił się w sklepie mężczyzna pytając czy nie zostawił tutaj reklamówki z zakupami. Koleżanka słysząc, że Krysia go okłamuje domyśliła się, że kupon posiadał jakąś wartość. Szantażem zmusiła ją do powiedzenia prawdy, a następnie za milczenie zażądała milion złoty.
Odczekały kilka dni aż sprawa wygranej przycichnie i wtedy poszły odebrać nagrodę. Niestety pani sprawdzająca szczęśliwy los poinformowała je, że jest on fałszywy. Kobiety bardzo się zdziwiły i pośpiesznie wyszły stamtąd. Wspólnie podjęły decyzję, że oddadzą los właścicielowi i sprawdzą czy wiedział, że jest on podrobiony. Po oddaniu zaczęły go śledzić, myślały, że uda się do kolektury, ale on podążył w innym kierunku spotykając się z mężem Krystyny w barze. Wyszło na jaw, że od początku było to przez nich ukartowane, bo Bogdan myślał, że jego żona będzie uczciwa i odda los właścicielowi, ale chęć posiadania dużych pieniędzy okazała się silniejsza.