Małżeństwo Pawlikowskich pracowało w szpitalu, bo obydwoje byli lekarzami. Mieli siedemnastoletniego syna Alana, który od jakiegoś czasu spotykał się z kobietą starszą od niego o pięć lat. Gdy rodzice dowiedzieli się o tym to matka była temu przeciwna, a ojciec twierdził, że nie jest to duża różnica wieku i próbował przemówić żonie, że nie jest to już małe dziecko z którym kiedyś układali puzzle "Przyjaciele z Krainy Lodu" i grali w grę planszową "5 sekund junior" tylko staje się mężczyzną. Jednak do niej nie trafiały te argumenty i chciała żeby miał dziewczynę w podobnym wieku. Chłopak wiedząc, że matka nie jest zachwycona jego związkiem postanowił któregoś dnia zaprosić ją do domu i przedstawić rodzicom. Po dłuższej rozmowie kobiet matka doszła do wniosku, że jest to wartościowa dziewczyna. Ojciec gdy poznał Anię to wiedział, że musi zrobić wszystko aby ten związek długo nie trwał. Syn nie rozumiał tak diametralnej zmiany taty i nie miał zamiaru mu ustępować i nadal spotykał się z Anką.
Dorota zaczęła mieć kłopoty w szpitalu, została oskarżona o branie łapówek od swoich pacjentów. Dyrektor na czas wyjaśnienia sprawy zawiesił ją w pracy. Jakby na ten dzień było zbyt mało złych wiadomości to w drzwiach mieszkania ujrzała syna, który został dotkliwie pobity. Lekarka opatrzyła mu rany i zapytała kto wyrządził mu taką krzywdę. Alan nie chciał na ten temat rozmawiać. Na domiar złego Ania zerwała z nim całkowicie kontakt.
Któregoś dnia Dorota była sama w domu i niespodziewanie do środka weszła Ania wraz z jakimś kolegą. Kobieta nie mogła w żaden sposób zareagować, bo jak najszybciej ją obezwładnili przywiązując do krzesła, a sami zabrali się za okradanie mieszkania z cennych przedmiotów. Gdy ich plan już się powiódł to wrócili do miejsca w którym przebywała Dorota i Ania powiedziała, że zrobiła to z zemsty. Najpierw uwiodła jej męża, później syna teraz okradła mieszkanie, bo jest jej córką, którą porzuciła w młodości. Mąż po powrocie z pracy zobaczył przywiązaną żonę natychmiast ją uwolnił pytając kto jej to zrobił. Zdruzgotana opowiedziała mu całą historię, a on nie mogąc w to wszystko uwierzyć postanowił, że musi nabrać do tego dystansu i zdecydować co dalej będzie z ich rodziną.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz