Po długiej walce z uzależnieniem od narkotyków Magdzie udało się wyjść na prostą. Jednak ojciec wiecznie podejrzewał ją o powrót do narkomanii. Któregoś razu zobaczył ją w towarzystwie mężczyzny, który też brał co utwierdziło go jeszcze bardziej w swoich przekonaniach. Córka zaprzeczała, ale nie chciał jej wierzyć.
Gdy rodzice byli w pracy to zadzwonił do nich syn i powiedział żeby jak najszybciej przyjechali do domu. Po dotarciu na miejsce zobaczyli, że ktoś ich okradł. Od razu oskarżenia padły na Magdę. Dziewczyna tłumaczyła, że nie ma z tym nic wspólnego, ale nikt jej nie uwierzył. Rodzice chcąc sprawdzić czy ona nie kłamie kazali zrobić jej test, który potwierdził, że jednak nie brała. Ich syn wmówił im, że wystarczy zatuszować go kwaskiem cytrynowym i wynik również wyjdzie ujemny. Słysząc te słowa poszli do jej pokoju w którym znaleźli podejrzany proszek i kwasek. Wzburzony ojciec natychmiast kazał jej się wynieść z domu. Matka próbowała go powstrzymać, ale bezskutecznie.
Pewnego popołudnia do rodziców Magdy przyszli rodzice dziewczyny z którą spotykał się ich syn. Zapytali czy wiedzą, że zostaną dziadkami. To pytanie ich zamurowało, ale najgorsze było to, że się dowiedzieli, że ich syn nakłaniał dziewczynę do aborcji. Gdy wrócił do domu to ojciec bez żadnego wahania o wszystko go zapytał. Chłopak nie mając wyjścia przyznał się do wszystkiego co zrobił. Wyznał, że to on ich okradł aby zdobyć pieniądze na zabieg i podrzucił siostrze cukier puder, który miał upozorować dragi. Do ojca zaczęło docierać, że źle oceniał córkę i chciał naprawić ten błąd. Razem z żoną wybrali się do pustostanu w którym przebywała Magda z mężczyzną za którym też nie przepadali. Chcieli aby wróciła do domu jednak ona odmówiła.
Po jakimś czasie postanowiła odwiedzić rodziców wraz z chłopakiem. Zostali przyjęci bardzo ciepło. Oświadczyli, że niedługo będą rodzicami na co przyszli dziadkowie się ucieszyli, że będą mieli wnuka z którym będą grać w grę "5 sekund junior" i układać "Auta talia tematyczna".