Adzie i Wojtkowi zostało kilka dni do ślubu. Już mieli zaplanowaną przyszłość w której uwzględnili również posiadanie dzieci z którymi będą układać puzzle "Anna i Elsa- puzzle glam" i grać w grę "5 sekund junior".
Niestety w dniu ślubu Ada otrzymała list od byłego partnera, który pisał, że nadal ją kocha i jeśli ona go też to nie ma wychodzić za mąż. Po przeczytaniu tego listu nie wiedziała co ma zrobić chociaż w głębi serca czuła, że nie powinna brać tego ślubu. Gdy doszło do składania przysięgi to ona nie potrafiła złożyć jej do końca i uciekła z sali. Przyszły mąż pobiegł za nią, ale nie udało mu się nakłonić jej do powrotu i dokończenia uroczystości. Wszyscy goście byli wstrząśnięci jej zachowaniem i każdy zastanawiał się co takiego się stało, że podjęła taką decyzję. Po kilku dniach spotkała się z Wojtkiem i wyjaśniła mu powód odwołania ślubu. Od momentu otrzymania listu nie potrafiła przestać myśleć o Michale i ciągle utrzymywała z nim kontakt. Po jakimś czasie wiadomości przestały do niej dochodzić i wiedząc gdzie on mieszka postanowiła tam pójść. Jednak na miejscu nie zastała mężczyzny, a otworzyła jej drzwi jego kobieta z którą rzekomo miał zerwać. Zostawiła jej swój numer telefonu pod pretekstem zorganizowania zjazdu klasowego. Michał się do niej odezwał, ale z zupełnie innego numeru niż otrzymywała wiadomości dotychczas i umówili się na spotkanie. Michał zapytał co ma na celu ich spotkanie na co ona odrzekła, że przecież napisał do niej list w którym wyznał jej miłość. On zdziwiony powiedział, że do nikogo nie pisał, bo ze swoją partnerką spodziewają się dziecka i z nikim innym nie planuje przyszłości.
Gdy Wojtek przyszedł do mieszkania aby zabrać resztę swoich rzeczy to Ada zauważyła, że jej koleżanka do niego wypisuje i proponuje mu randki. Jednak on nie był tym zainteresowany. Porozmawiali i wspólnie doszli do wniosku, że w ich rozpad związku nie wtrącił się Michał tylko Marzena. Ada się z nią spotkała i ona przyznała się do wszystkiego. Wojtek zaproponował aby zaczęli wszystko od początku, ale Ada powiedziała,, że gdyby na prawdę go kochała to taka sytuacja nie miałaby miejsca i byliby już małżeństwem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz