Jacek i Agata od dwudziestu lat byli małżeństwem i mieli córkę Edytę. Mężczyzna od jakiegoś czasu zafascynował się triatlonem i postanowił wziąć udział w zawodach. Żona nie podzielała jego zainteresowania i miała do niego pretensje, że cały swój czas poświęca treningom. Denerwowało ją to, że tak mało czasu spędzają razem. Kobieta chciała żeby Edyta razem z nią obejrzała film, ale ona odmówiła mówiąc, że ma dużo nauki. Co bardzo ją wkurza, bo nie ma kiedy spotkać się ze znajomymi aby pograć w nową grę firmy Trefl "Ego".
Agata wpadła na pomysł aby wraz z mężem zapisać się na kurs tańca. Gdy powiedziała o tym Jackowi to ten stwierdził, że ma swoją pasję i nie zamierza robić czegoś wbrew sobie. Jednak uległ jej namowom i poszli na pierwszą lekcje po której kategorycznie powiedział, że to nie jest dla niego. Żona chcąc spędzać więcej czasu z mężem postanowiła wybrać się na siłownie gdzie on ćwiczył. Zauważyła, że Jacek jest w świetnym towarzystwie jakiejś kobiety. Gdy podeszła to okazało się, że jest to jego koleżanka z pracy. Agata zaczęła podejrzewać, że mają oni romans. Któregoś dnia Jacek idąc na trening zostawił telefon w domu na, który zadzwonił mężczyzna mówiąc że jest jego ojcem. Agata była bardzo zdziwiona, ponieważ wiedziała, że nie utrzymują oni ze sobą kontaktu. Podczas jednego ze wspólnych treningów Jacek w trakcie biegania stracił przytomność. W szpitalu Agata dowiedziała się, ze jej mąż choruje na stwardnienie rozsiane. Jacek nie mając już innego wyjścia powiedział, że telefon ojca nie był przypadkowy, bo rok temu do niego zadzwonił i powiedział żeby się przebadał i sprawdził czy nie odziedziczył tej choroby. Wyznał, że tamta kobieta nie jest jego koleżanką z pracy tylko znajomą, którą poznał na grupie wsparcia dla osób chorujących na to co on.
Agata miała do męża żal, że od początku nie powiedział jej prawdy, ale wiedziała, że musi go wspierać w walce z tą chorobą.