Po kilku latach samotności Elżbieta wraz ze swoimi dziećmi przeprowadziła się do Tadeusza, który był wojskowym. Na początku nie wydawało się, że będzie chciał trzymać taki rygor w domu jak to bywało w wojsku. Gdy tylko zaczął stawiać swoje zasady i warunki nie spodobało się to nastoletnim dzieciom kobiety. Często z tego powodu dochodziło między nimi do ostrej wymiany zdań. Ela nie mogąc pozwolić mężczyźnie na takie traktowanie swoich dzieci zaczęła jemu tłumaczyć, że nie są to już maluchy z którymi można układać puzzle "Afrykańskie słonie".
Z upływem czasu konflikty narastały najczęściej pomiędzy Tadeuszem, a Krystianem czego chłopak już miał dość. Gdy wyznał, że po szkole średniej chce studiować pielęgniarstwo to ten go wyśmiał mówiąc, że nie jest to zawód dla facetów. Tadek chcąc załagodzić wszelkie spory postanowił przygotować dla wszystkich obiad. Niestety podczas krojenia mięsa przeciął sobie palec nożem tak, że była potrzebna pomoc medyczna. Na szczęście w domu był Krystian i zrobił mu opatrunek. Wystarczył taki mały wypadek aby Tadeusz natychmiast zmienił zdanie i przyznał, że jednak nie jest to głupi pomysł z tym pielęgniarstwem.
Niespodziewanie Ela została wezwana do szkoły Krystiana przez dyrektora, który oznajmił, że przyniósł on broń do szkoły. Chłopak nie przewidział, że zrobi się z tego taka afera, ponieważ chciał tylko zaimponować swoim kumplom nie mając na celu wykorzystania pistoletu do zrobienia komuś krzywdy. Przez bezmyślność Krystiana w domu między mężczyznami doszło do awantury podczas której Tadeusz podniósł rękę na nastolatka co spowodowało, że ten natychmiast wybiegł z domu i udał się do ojca.
Tadek przemyślał swoje postępowanie wobec dzieci Elżbiety i zdecydował, że chce popracować nad tym aby ich relacje nie były takie jak do tej pory. Na początek zaproponował im wspólny wyjazd w góry na narty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz