Emilia wraz ze swoim ojcem Januszem byli właścicielami firmy Trefl, która zajmowała się produkcją gier, puzzli oraz różnych zabawek. Od niedawna w ich firmie została zatrudniona nowa księgowa Dorota. Emilia od samego początku zauważyła, że lubi ona kokietować mężczyzn. Po kilku dniach Emilka jadąc do pracy zobaczyła swojego ojca całującego się z Dorotą. Od razu poszła do jego gabinetu aby wyjaśnić to co widziała. Jan powiedział, że sam nie wie jak to się stało, ale ona ma w sobie coś takiego co go pociąga. Córka nie mogła zrozumieć jak może zdradzać swoją żonę, która jest jej macochą, a zarazem najlepszą przyjaciółką. Kazała jemu jak najszybciej to zakończyć, bo powiedziała, że w przeciwnym razie Sandra się o wszystkim dowie.
Po powrocie do domu Emilia opowiedziała o wszystkim swojemu partnerowi Rafałowi, który powiedział, że nie ma się w to wtrącać, ponieważ jest to życie jej ojca. Jednak ona miała inne zdanie i postanowiła doprowadzić do tego żeby Dorota odeszła z pracy. W ich związku też nie było najlepiej, ponieważ ona chciała ślubu, a Rafał uważał, że życie na kocią łapę jest lepsze. Kolejnego dnia w pracy Jan zawołał córkę do siebie oznajmiając, że romans został zakończony, ale Dorota w zamian za milczenie zażądała pieniędzy.Wyznał, że jej już raz zapłacił, ale ona żąda jeszcze więcej. W tej sytuacji zdecydował, że nie pozwoli się szantażować i przyzna się żonie do zdrady. Emila zastanawiając się czy jej partner jest wobec niej uczciwy postanowiła przejrzeć jego telefon. Odkryła w nim wiadomości, które wskazywały na to, że pisze do niego jakaś kobieta. Gdy Rafał twierdził, że jedzie do pracy to ona postanowiła go śledzić. W ślad za nim trafiła do jednego z nocnych klubów gdzie spotkał się z Dorotą. Samo ich przywitanie wskazywało na to, że ich relacje nie są czysto koleżeńskie. Rafał nie mając wyjścia wyznał, że już od dawna się z nią spotyka, ponieważ mają takie samo podejście do bycia w związku, a ich współpraca polegała na tym, że chcieli wyłudzić przez uwiedzenie jej ojca sporą sumę pieniędzy na wspólny początek.
Emilia nie mogła zrozumieć, że był on aż tak wyrachowany i się z nim rozeszła. Sandra wybaczyła Janowi zdradę i przeżywali drugi miesiąc miodowy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz