wtorek, 27 października 2015

Świadek koronny

Od 10 lat Jacek wychowuje samotnie swoją córkę, bo jej matka po urodzeniu stwierdziła, że nie jest gotowa na macierzyństwo i wyjechała. Mężczyzna prowadził dobrze prosperujący sklep zoologiczny. Majka była dla niego najważniejsza i wieczorami układali puzzle "Barbie - super księżniczka" i kolorowali "Craft Castle - Królewski Zamek Anny i Elsy".
Po jakimś czasie dziewczynka zaczęła w szkole sprawiać problemy wychowawcze stała się opryskliwa. Jej wychowawczyni wezwała ojca żeby porozmawiać o jej zachowaniu i dyskretnie zasugerowała, że może być to spowodowane brakiem pełnej rodziny. O wszystkich wydarzeniach opowiedział swojemu koledze, który u niego pracował i potwierdził, że nauczycielka może mieć rację, że dziewczynka potrzebuje matki. Pojawiły się u niej problemy z nauką, a najgorzej radziła sobie z matematyką. Jacek wiedząc, że tego przedmiotu uczy ją wychowawczyni to poszedł do niej i zapytał czy mogłaby udzielić jej kilku prywatnych lekcji. Jednak ona nie chciała się zgodzić twierdząc, że jest to nieetyczne i nie może pobierać za to opłat, ale po chwili namysłu powiedziała, że może zrobić to nieodpłatnie. Majka mając dobry kontakt z Magdą ucieszyła się, że po zajęciach lekcyjnych będzie odwiedzała ją w domu i pomoże nadrobić zaległości. Po każdej korepetycji ojciec chcąc się odwdzięczyć zapraszał kobietę na wspólny obiad podczas, którego się świetnie dogadywali. Z czasem te spotkania spowodowały, że wytworzyła się między nimi bliższa relacja. Dziewczynka była bardzo zadowolona, że w końcu jej tata się z kimś spotyka. Wszyscy razem chodzili do kina i wesołego miasteczka. Nadszedł weekend podczas, którego Maja była na wycieczce, a oni mieli czas dla siebie spędzając ze sobą całe 3 dni.
Po tak milę spędzonym czasie Jacek nie rozumiał dlaczego Magda tak nagle przestała się odzywać i nawet nie było jej w szkole. Wiedząc, że mężczyzna się o nią martwi zaproponowała spotkanie na, którym wszystko mu wyjaśniła. Dowiedział się, że jest ona świadkiem koronnym i dla ich bezpieczeństwa będzie lepiej jeśli nie będą się spotykać. Był zdziwiony, że miała taką przeszłość i potrafiła to ukryć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz