Maja i Ania od dzieciństwa mieszkały razem na jednej wsi i się przyjaźniły. Jako dziewczynki układały ze sobą różne puzzle, a jako nastolatki grały w grę "Ego". Maja jako dorosła kobieta widząc, że nie ma przyszłości na wsi postanowiła poszukać sobie pracy w Warszawie. Pracowała w sklepie odzieżowym, którego właścicielem był młody mężczyzna. Kobieta wiedząc, że koleżanka też nie ma żadnego zatrudnienia załatwiła jej pracę w tym samym sklepie.
Gdy Ania już zaczęła pracę to któregoś dnia okazało się, że ze sklepu zginęły dwie sukienki i Maja od razu o to oskarżyła Ankę. Jednak ona się wypierała mówiąc, że nie jest złodziejką. Szef postanowił to zostawić bez żadnych konsekwencji, ale powiedział, że jak taka sytuacja się powtórzy to wylecą obie. Maja w drodze powrotnej powiedziała Ani, że ma zabrać swoje rzeczy i wyprowadzić się z jej mieszkania. Dziewczyna nie mając gdzie się podziać postanowiła przespać się na zapleczu sklepu wykorzystując to, że miała do niego klucze. Następnego poranka szef zorientował się, że ona tam spała i po krótkiej rozmowie zaproponował żeby przez jakiś czas mieszkała u niego. Wspólne ich zamieszkanie po jakimś czasie przerodziło się w romans. Gdy Rafał któregoś razu wyjechał po odzież do Włoch to do Ani przyszedł jego wspólnik po jakieś dokumenty, a jednocześnie wykorzystał sytuację, że była sama i zaproponował lampkę wina. Ona nie chciała, ale on nalegał więc w końcu się zgodziła. Następnego dnia obudziła się z strasznym bólem głowy i nie mogła sobie przypomnieć jak zakończył się ich wspólny wieczór. Jednak Paweł bardzo szybko ją uświadomił jak spędzili czas pokazując nagranie. Kobieta była zdziwiona i powiedziała, że musiał jej czegoś dosypać do wina.
Nie wiedząc komu ma się wyżalić poszła do sklepu aby porozmawiać z Mają, ale ją ta informacja nie zdziwiła tylko przyznała, że mężczyźni działają wspólnie wykorzystując kobiety, które będą dla nich zarabiały. Anna nie przejęła się po gruszkami Pawła tylko postanowiła mieć w sobie na tyle odwagi i pójść na policję aby oni zostali odpowiednio ukarani. Jej decyzja okazała się przełomowa, bo dzięki temu inne kobiety zdobyły się też na odwagę i zaczęły zeznawać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz