piątek, 12 czerwca 2015

Samotne dzieciństwo

Alicja w wieku 20 lat poznała mężczyznę o którym myślała, że jest to miłość jej życia. Była bardzo zaangażowana w ten związek i oczekiwała od niego tego samego. Po krótkim czasie ich spotkań okazało się, że kobieta jest w ciąży. On nie spodziewał się takiego obrotu sprawy i chcąc uciec od odpowiedzialności bez pożegnania i żadnych wyjaśnień wyjechał z kraju. Ala przez całą ciążę łudziła się, że Jarek do niej wróci, ale niestety tak się nie stało. Dziewczyna zawsze mogła liczyć na wsparcie swojej matki.
Dziewięć miesięcy ciąży minęło bardzo szybko i na świecie pojawił się mały Adrian. Młoda mama nie potrafiła cieszyć się z takiego skarbu, bo myślami była gdzieś indziej. Maleństwem najczęściej zajmowała się babcia, bo widziała, że córka sobie nie radzi. Pewnego dnia zabrała wnuka na spacer podczas, którego odwiedziła swoją koleżankę, a w tym czasie Alicja połknęła mnóstwo tabletek. Gdy wróciła do domu to weszła do jej pokoju i zobaczyła puste pudełka po lekach oraz ją leżącą na podłodze. Niestety na pomoc było już za późno.
Babcia będąc samotną kobietą postanowiła, że wychowa Adriana i da mu dużo miłości, której nigdy nie zazna od rodziców. Chłopiec mając kilka lat lubił bawić się zabawkami i grać w gry planszowe dla dzieci.
Niespodziewanie po 25 latach pojawił się ojciec, który chciał go poznać. Jednak młodzieniec unikał z nim kontaktu, bo twierdził, że jest on dla niego obcym człowiekiem. Mężczyzna nie dawał za wygraną i w końcu udało im się spotkać. Adrian nie ukrywał swojego żalu i był na niego wściekły, że tak postąpił z jego matką. Od tej chwili gdy wszystko sobie wyjaśnili spotykali się coraz częściej i ojciec zaproponował mu pracę w swojej firmie, która zajmowała się ochroną środowiska. Chłopak początkowo się wahał, ale później skorzystał z jego propozycji. W firmie pracowała również jego przyrodnia siostra, która nie darzyła go zbytnio sympatią. Dawała mu do zrozumienia, że nie nadaje się do tej pracy i na każdym kroku próbowała go poniżać. Ojciec będąc świadkiem ich sprzeczek doszedł do wniosku, że tak dłużej być nie może i wpadł na pomysł żeby zorganizować rodzinny obiad. Dzięki temu ich chłodne relacje zaczęły się polepszać i nawet w pracy potrafili podejmować wspólne decyzje.
Po upływie dłuższego czasu kobieta cieszyła się, że ma brata, ponieważ była jedynaczką i zawsze chciała mieć rodzeństwo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz