Kasia kończyła studia pedagogiczne i niedługo zbliżał się termin obrony pracy magisterskiej. Młoda studentka miała spore grono znajomych z którymi w weekendy chętnie spędzała wolny czas biorąc udział w różnych imprezach.
Pasją dziewczyny było gotowanie, które sprawiało jej wielką przyjemność i cieszyła się gdy jej potrawy smakowały każdemu kogo nimi poczęstowała. Miała nadzieję, że za pierwszym razem uda jej się zdać tak trudny egzamin i obiecała wszystkim, że jeśli tak się stanie to z tej okazji zorganizuje wystawne przyjęcie.
W końcu nadszedł dzień obrony, którym Kasia była bardzo zestresowana. Niepotrzebnie się denerwowała, bo uzyskała bardzo dobrą ocenę i została panią magister. Wszyscy jej gratulowali i czekali na świętowanie sukcesu. Kobieta chcąc dotrzymać słowa zabrała się za przygotowywanie różnych pyszności. Upiekła kilka ciast, zrobiła parę dań mięsnych i wpadła na pomysł, że dobrą przystawką będzie sałatka, która powinna wszystkim smakować. Mając potrzebne do niej produkty zaczęła ją robić. Pierś z kurczaka pokroiła w paski i posypała przyprawą gyros, po kwadransie usmażyła na oleju. Umyła kapustę pekińską, którą również pokroiła w paseczki, a następnie przełożyła ją do dużego szklanego naczynia i ugniotła dodając szczyptę soli. Świeże ogórki pokroiła w plasterki, a paprykę w paski, cebulę w piórka. Do jogurtu dodała sos koperkowy, majonez i starannie wymieszała zalewając tym wszystkie warzywa. Na wierzchu sałatki ułożyła mięso.
Jak już wszystko było gotowe to nakryła do stołu i czekała na przybycie przyjaciół. Zjawili się punktualnie i byli pod wrażeniem jej kulinarnych zdolności. Wznosili toasty za organizatorkę imprezy i obronę jej pracy. Atmosfera stała się tak wesoła, że zaczęli grać w gry planszowe i towarzyskie. Kilka osób poderwało się do tańca czym zachęcili innych i zabawa trwała do białego rana.
Przyjaciele podziękowali Kasi za miło spędzony czas i stwierdzili, że takie spotkania będą organizować częściej. Trochę zmęczeni, ale w dobrych humorach pożegnali się i każdy poszedł w swoją stronę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz