piątek, 13 stycznia 2017

Podwójna gra

Waldek pracował w warsztacie samochodowym u swojego wujka. Któregoś dnia pojechał sprawdzić naprawione auto i po drodze zobaczył jak jakiś mężczyzna próbuje skrzywdzić kobietę. Od razu się zatrzymał aby jej pomóc. Młoda dziewczyna była mu wdzięczna, że wyrwał ją z rąk oprawcy. Chwilę porozmawiali i Alicja dała mu swój numer telefonu. Waldek widząc, że jest ona osobą zamożną nie przyznał się do tego, że pracuje jako mechanik tylko wymyślił, że jest maklerem.
Chcąc jej imponować zabierał ją do drogich restauracji i kupował prezenty. Problem miał jedynie z mieszkaniem, ponieważ wynajmował razem z kolegami takie, które na pewno nie nadawało się do tego aby ją tam zaprosić. Jeden z jego kumpli wpadł na pomysł, że pożyczy klucze od kuzyna, który zajmuje się nieruchomościami. Dał mu klucze do ekskluzywnego apartamentu, który na kobiecie zrobił ogromne wrażenie. Spotkali się w nim kilka razy, ale niestety znalazł się chętny najemca. Waldek po raz pierwszy czuł, że się zakochał, ale bał się, że z czasem jego kłamstwa wyjdą na jaw i czar pryśnie. Widząc, że dłużej nie ma sensu ciągnąć tej gry postanowił, że pójdzie do jej mieszkania i do wszystkiego się przyzna. Następnego dnia poszedł pod jej dom i zaczął rozmowę z ojcem Alicji mówiąc, że nie jest bogaty, ale kocha jego córkę. Mężczyzna chcąc wyjaśnić całą sytuację zawołał swoją córkę, ale okazało się, że jest to inna kobieta niż Ala. Waldek był zdziwiony, że to nie jest ona i powiedział, że chodzi mu o Alicję. Mężczyzna ją zawołał, ponieważ w tej chwili zajmowała się jego wnukiem z którym grała w grę "5 sekund junior". Gdy zeszła i zobaczyła Waldka to wybiegła z domu. On pobiegł za nią i zapytał co to wszystko ma znaczyć. Kobieta wyznała, że wcale nie jest bogata tylko pracuje w tym domu jako niania. Waldek również przyznał się do swoich kłamstw. Obydwoje brnęli w swoje kłamstwa, bo każde z nich bało się o to, że jedno od drugiego odsunie nie zbyt zamożne życie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz