wtorek, 24 stycznia 2017

Bolesna strata

Ponad rok temu jedyny syn małżeństwa Pawłowskich zginął potrącony przez samochód. Od tego czasu matka codziennie chodziła na cmentarz. Jej mąż chciał zacząć żyć normalnie, ale ona miała mu za złe, że zapomina o synu. Pracowała w aptece i tylko tam choć na chwilę starała się zachowywać normalnie. Przychodził tam stały klient, który zawsze potrafił poprawić jej humor. Któregoś dnia po kłótni z mężem znów był w aptece i Edyta zaczęła mu się zwierzać ze swoich problemów.
Kobieta czuła, że obcy mężczyzna rozumie ją lepiej niż własny mąż. Wykorzystywała jego nieobecność w domu i chętnie umawiała się z Darkiem. Któregoś popołudnia mąż doszedł do wniosku, że już czas uprzątnąć pokój po zmarłym dziecku. Chciał jego zabawki i gry w tym "5 sekund junior" i "Arielkę- piłkę" oraz ubrania oddać potrzebującym. Jednak Edyta nie chciała o tym słyszeć i znów się pokłócili. Gdy jej mąż kolejny raz wyjechał służbowo to kobieta spędziła z Darkiem kilka upojnych chwil. Po tym miała ogromne wyrzuty sumienia, że zdradziła męża. Edyta zdecydowała, że powinna zakończyć romans i szła do Darka żeby powiedzieć mu o swojej decyzji. Gdy się zbliżała do jego mieszkania to usłyszała głos jednego z sąsiadów, który mówił, że jeśli nie da mu więcej pieniędzy to powie jej, że to on potrącił chłopca i zbiegł z miejsca wypadku. Edyta nie mogła w to uwierzyć i była na niego wściekła, że doprowadził do ich zbliżenia.


Darek nie mając już wyjścia sam zgłosił się na policję i przyznał do winy. Mąż Edyty dowiedział się o jej zdradzie i miał żal, że zrobiła to z zabójcą ich syna. Długo nie mógł jej tego wybaczyć, ale zrozumiał, że ona też została oszukana, a on nie potrafił być dla niej takim wsparciem jakiego potrzebowała. Po zrozumieniu swoich błędów wrócili do siebie i postanowili, że postarają się o kolejne dziecko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz