poniedziałek, 22 lutego 2016

Wyrodni rodzice

Grażyna i Andrzej mieli troje dzieci siedemnastoletniego Michała, piętnastoletnią Jowitę i dziewięcioletniego Łukasza. Rodzina czasami w niedzielne popołudnie spędzała czas razem grając w grę planszową "Kalejdoskop 50 gier", a Łukasz lubił układać puzzle "Przyjaciele z Krainy Lodu". Zawsze mieli problemy finansowe i małżeństwo podjęło decyzję o wyjeździe za granicę aby polepszyć sytuację materialną. Dzieci miały zostać pod opieką babci na co ona się zgodziła. Dzieci nie chciały aby oni wyjeżdżali a najbardziej ubolewał nad tym najmłodszy syn. Widząc ich niezadowolenie obiecywali, że będą dzwonić do nich codziennie, a gdy tylko będą mieli kilka dni wolnego to do nich przyjadą.
Nadszedł dzień wyjazdu, rodzice jeszcze raz porozmawiali ze swoimi dziećmi aby nie przysparzały babci zbyt wielu problemów. Gdy dotarli do Włoch to od razu zadzwonili co ich bardzo ucieszyło. Przez kilka dni udawało im się dotrzymać słowa i zawsze ze sobą rozmawiali. Niestety po dwóch tygodniach kontakt się urwał i nie przesłali żadnych pieniędzy na życie. Babcia też zaczęła się niepokoić i w rozmowie z najstarszym wnukiem wyznała, że nie jest w stanie ze swojej niskiej emerytury opłacić rachunków i mieć jeszcze na wyżywienie. Chłopak bezskutecznie próbował dodzwonić się do ojca i matki. Michał chcąc pomóc babci finansowo postanowił, że sprzeda swoją deskorolkę, która sporo kosztowała. Wiedział, że ze sprzedażą nie będzie miał problemu, bo odkupi od niego kolega. Pomógł babci, a za resztę kupił bilet do Włoch chcąc tam pojechać i zrobić wszystko aby odnaleźć rodziców. Jednak nie wyjechał, ponieważ babcia trafiła do szpitala z bólem serca.
Któregoś dnia Michał wrócił wcześniej do domu i usłyszał jak kobieta rozmawia z kimś przez komunikator internetowy. Po wymianie kilku zdań zorientował się, że są to jego rodzice. Bez wahania wszedł do pokoju i zapytał dlaczego tak długo się nie odzywali i kiedy mają zamiar ich odwiedzić. To co usłyszał było dla niego wielkim szokiem, ponieważ powiedzieli, że chcą zacząć nowe życie bez nich. Najgorzej znosił to Łukasz, ale babcia i rodzeństwo starali się mu pomóc, bo nie potrafił zrozumieć dlaczego rodzice ich porzucili.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz