Dwudziestotrzyletnia Magda po ukończeniu szkoły pielęgniarskiej nie mogła znaleźć zatrudnienia w zawodzie. Jej rodzice prowadzili gospodarstwo rolne, ale dziewczyna nie chciała pracować na roli. Rodzice od najmłodszych lat nie zmuszali jej do obowiązków hodowli zwierząt i uprawy ziemi. Sami starali się pracować znajdując jednak czas trochę czasu dla córki po to aby pograć z nią w grę planszową "5 sekund junior" i układając puzzle "Barbie - super księżniczka".
Któregoś razu matka postanowiła z nią porozmawiać o tym, że powinna sobie znaleźć pracę jeśli nie chce pracować tak jak oni. Magda przyznała jej rację i zaczęła rozsyłać CV, ale bez żadnego doświadczenia nikt nie chciał jej zatrudnić. Do Ireny zadzwoniła nauczycielka z czasów liceum pytając czy nie miałaby kogoś kto mógłby jej pomagać w domowych obowiązkach i opiece nad nią. Ta poleciła swoją córkę wyznając, że akurat w tej chwili poszukuje pracy. Jednak Magda tym pomysłem nie była zbytnio zachwycona, bo nie chciała wyjeżdżać z rodzinnej miejscowości. Irena przekonała ją, że jest to dla niej szansa, bo nauczycielka to zamożna kobieta.
Nadszedł dzień w którym dziewczyna spakowała swoje rzeczy i pełna obaw ruszyła w nieznane. Starsza pani od samego progu nie wywarła na niej dobrego wrażenia traktując ją jak służącą. Po kilku dniach Magda miała dość wiecznego narzekania kobiety i chciała wrócić do domu. Do starszej pani przyszedł w odwiedziny wnuczek z którym dziewczyna na osobności dziewczyna zamieniła parę zdań i od razu się polubili. Któregoś dnia nauczycielka zauważyła, że z domu zginęły jej kosztowności i bez żadnego wahania oskarżyła o to opiekunkę. Dziewczynie zrobiło się bardzo przykro, bo nie miała z tym nic wspólnego, ale jej tłumaczenia zdały się na nic i została zwolniona. Magda była pewna, że zrobił to Wojtek, ale nie wiedziała jak ma to udowodnić. W krótkim czasie cała sytuacja się wyjaśniła, bo spotkała kolegę Wojtka, który zapytał ją czy wie skąd on tak nagle ma tyle drogiej biżuterii, którą sprzedaje. Poprosiła go aby zgodził się na nagranie całej rozmowy, ponieważ to jego babcia oskarżała ją o kradzież, a tym czasem za wszystkim stoi jej wnuk.
Po odbytej rozmowie udała się do kobiety puszczając jej nagranie, które wszystko wyjaśniało. Babcia nie mogła uwierzyć, że to jej wnuk okazał się złodziejem, a ona oskarżała niewinną dziewczynę. Wypiły razem kawę starsza pani Magdę przeprosiła i zaproponowała dalszą współpracę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz