piątek, 26 lutego 2016

Praca w korporacji

Jacek po ukończeniu studiów pracował przez kilka lat jako nauczyciel niemieckiego. Gdy na świecie pojawiły się dzieci to zatrudnił się w jednej z korporacji dzięki czemu jego zarobki wzrosły kilkakrotnie. Chcąc maluchom zapewnić beztroskie dzieciństwo było ich stać na kupowanie drogich zabawek między innymi "Vtech - Kidizoom Smart watch", oraz grę planszową "5 sekund junior". Jego żona też przyzwyczaiła się do życia na wysokim poziomie i nie zastanawiała się, że pieniądze, które wydaje nie są małymi sumami. Dzieci również były nauczone, że zawsze dostawały to co chciały.
Gdy miały już po kilkanaście lat to Jacka zaczęło denerwować, że w taki sposób są tracone jego ciężko zarobione pieniądze. Z czasem syn i córka mieli coraz większe wymagania czego on nie mógł już znieść i powiedział, że nie jest dla nich bankomatem z którego mogą brać kiedy chcą. Praca w korporacji coraz bardziej go wykańczała i zastanawiał się nad jej zakończeniem i poszukaniem mniej stresującej. Gdy powiedział o tym żonie to zrobiła mu awanturę mówiąc, że mając rodzinę powinien zarabiać miesięcznie kilka tysięcy. Jednak on miał tego wszystkiego dość i podjął decyzję, że składa wypowiedzenie. Przez kilka miesięcy chciał poświęcić czas tylko sobie i rodzinie, a w między czasie poszukać pracy jako nauczyciel. Wszyscy domownicy mieli mu za złe, że tak postanowił i ograniczył im wydatki. Zauważył, że żona nie potrzebuje jego bliskości i zaczął myśleć, że jest coś nie tak.
Któregoś dnia oznajmiła mu, że złożyła pozew o rozwód. Ta wiadomość bardzo go zdziwiła i zapytał ją czy kogoś ma. Ona na to, że tak. Gdy ona już się wyprowadziła todzieci postanowili z nim porozmawiać. Przyznali, że źle z nim postępowali, ale dzięki decyzji matki wszystko zrozumieli. Zdecydowali, że zamieszkają z nim i rozejrzą się za pracą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz