Marek i Justyna mieli już za sobą kilka nieudanych związków i znając swoją przeszłość od jakiegoś czasu się spotykali jako para. Któregoś dnia zabrał ją do domu swojej matki żeby mogły się poznać. Dziewczyna przypadła kobiecie do gustu, bo widziała, że jest pracowita, zaradna i na pewno będzie potrafiła zadbać o jej syna. Spotkanie przy kawie przebiegało w bardzo miłej atmosferze i matka pogratulowała synowi w końcu dobrego wyboru. Gdy wizyta młodych dobiegała końca to zaproponowali żeby ona ich kiedyś odwiedziła.
Kobieta chcąc skorzystać z ich zaproszenia zadzwoniła do syna i powiedziała, że zjawi się w sobotnie popołudnie. Justyna była zestresowana, bo nie wiedziała jaka będzie reakcja matki Marka na to, że ma ona dwoje dzieci. Jej obawy były słuszne, ponieważ było widać rozczarowanie kobiety. Marek tłumaczył jej, że dzieci w niczym nie przeszkadzają i próbował ją przekonać, że z czasem ona też je polubi. Siedziała na kanapie w salonie i obserwowała jak mężczyzna bawił się z dziećmi układając puzzle "Przyjaciele z Krainy Lodu" i "Kąpiel prosiaczka". Matce rodził się w głowie pomysł jak skutecznie ich rozdzielić, bo chciała mieć własne wnuki.
Pewnego razu gdy wyszedł z pracy to ujrzał swoją byłą dziewczynę. Podeszła do niego i zapytała co u niego słychać. Zamienili z sobą kilka zdań i każde poszło w swoją stronę. Jednak to przypadkowe spotkanie zaczęło wywoływać w nim wspomnienia z przeszłości. Byłej dziewczynie zależało na tym żeby się do Marka zbliżyć i często prosiła go o pomoc w różnych sprawach. Justyna wiedząc o ich spotkaniach zrobiła mu awanturę po której wyszedł z domu i zadzwonił do Anity. Miała ona na niego taki wpływ, że szybko uległ jej urokowi. Justynie powiedział, że ich związek uważa za zakończony, bo nadal kocha Anitę.
Któregoś dnia niespodziewanie odwiedził swoją matkę i pod drzwiami słyszał jak dziękuje Anicie za to, że rozwaliła związek jej syna i kazała przeliczyć jej pieniądze, które miała dostać jeśli ich intryga się powiedzie. Marek był w szoku i wykrzyczał matce, że nie chce jej znać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz