wtorek, 26 lipca 2016

Niesprawiedliwe oskarżenie

W jednej z warszawskich szkół Wojtek pracował jako psycholog i od niedawna na terapię do niego zaczął uczęszczać Kamil, który potrzebował jego wsparcia, ponieważ pochodził z patologicznej rodziny i nie dawał sam sobie już rady. Chłopak w szkole zadawał się z rówieśnikami, którzy wśród nauczycieli i uczniów nie mieli dobrej opinii.
Któregoś dnia po powrocie ze szkoły dowiedział się od sąsiadki, że jego matkę zabrało pogotowie. Jednak ta informacja zbytnio nim nie wstrząsnęła, bo przez cały czas miał żal do matki, że ważniejszy jest alkohol, a nie on i jego młodsza siostra z którą to on układał puzzle "Droga mleczna" i grał w jej ulubione gry planszowe. Podjął decyzje, że pójdzie do szpitala i dowie się jaki jest stan jej zdrowia. Lekarz powiedział mu, że jej stan jest krytyczny, a w organizmie wykryto substancje, które są wykorzystywane do produkcji dopalaczy. Niestety nie dało się jej uratować, a Kamil był głównym podejrzanym o otrucie matki. Jedyną osobą, która wierzyła w niewinność chłopaka był psycholog. Któregoś razu wybrał się do domu nastolatka w którym zastał pijanego ojca i bawiącą się Małgosię. Chcąc dziewczynkę do siebie przekonać zaczął się z nią bawić. Podczas zabawy dziewczynka pokazała jemu tabletki, które wzbudziły jego zainteresowanie. Zapytał ją komu je daje, a ona na to, że brała je mama na ból głowy. Wojtek postanowił wziąć te leki aby poddać je analizie. Przekazał je policji i po ich sprawdzeniu okazało się, że są to środki przez które zmarła kobieta.
Po dłuższym dochodzeniu okazało się, że Kamil nie otruł swojej matki, a te środki zgubił znajomy, który przychodził do jego rodziców. Rodzeństwu nadal pomagał Wojtek, który załatwił Kamilowi pracę i dodatkowe fundusze z opieki społecznej. Chłopak wiedział, że dla swojej siostry musi poświęcić swoje życie i zerwał wszelkie kontakty z ludźmi przez których mógłby zejść na złą drogę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz