Pewnego dnia przed centrum handlowym Karolinie popsuł się samochód. Z pomocą przyszedł jej nieznajomy mężczyzna, który oświadczył, że nie zna się na naprawie auta, ale może podwieźć ją do domu i zastanowią się co dalej. Kobieta skorzystała z jego propozycji. W ramach podziękowania zaprosiła go na kawę. Długo ze sobą rozmawiali, bo mieli wspólne zainteresowania. Po jakimś czasie ich znajomość przerodziła się w coś więcej. Sąsiad Karoliny nie krył tego, że się w niej podkochuje i widząc, że spotyka się ona z Dawidem ostrzegał ją mówiąc, że jest on oszustem. Kobietę denerwowały te jego pomówienia.
Któregoś wieczoru przyszedł do niej Dawid lekko pod denerwowany mówiąc, że dzisiaj miał prawnikowi zapłacić za prowadzenie pewnej sprawy, ale w banku padł system i zablokowali jemu konto. Karolina zaproponowała, że pożyczy mu te pieniądze, bo dysponuje taką kwotą. On nieśmiało odmówił, ale w duchu cieszył się z jej propozycji. Kolejnego dnia próbowała się do niego dodzwonić, ale było to bez skuteczne. Rafał widząc na klatce jej zdenerwowanie zapytał co się stało, a ona o wszystkim jemu opowiedziała. Wieczorem w mieszkaniu usłyszała dzwonek i jak otworzyła drzwi to zobaczyła w nich Dawida. Przeprosił ją za tak długie milczenie i podczas rozmowy zaproponował tygodniowy wyjazd do Egiptu. Podczas tej nocy planowali wspólne życie i myśleli też o dzieciach z którymi będą mogli układać puzzle "Farmer Miki" i grać w grę "Chińczyk Tomek i przyjaciele".
W dzień wylotu okazało się, że Dawidowi wypadło ważne spotkanie i zadzwonił do Karoliny mówiąc, że ona ma lecieć, a on dotrze trochę później. Niestety jednak on do Egiptu nie doleciał. Karolina zdecydowała, że nie ma na co czekać i najlepiej będzie jak wróci do Polski. Po przyjeździe i dotarciu do mieszkania odkryła, że została okradziona. Nie miała wątpliwości, że stoi za tym Dawid, a ten wyjazd był do tego dobrym pretekstem. Zwróciła się o pomoc do Rafała, który ją wspierał i pocieszał.
W ten sposób Karolina przekonała się, że sąsiad miał wobec niej dobre intencje i słusznie ostrzegał ją przed Dawidem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz