czwartek, 10 marca 2016

Naiwna córka

Trzydziestosiedmioletnia Anita wraz z mężem Tomaszem mieli ośmioletniego syna Tobiasza. Kobieta od pewnego czasu zajmowała się matką, która była po operacji biodra i wymagała sporo opieki. Mąż Anity tym faktem nie był zbytnio zadowolony, ponieważ zajmował się projektowaniem oprogramowań komputerowych i jednocześnie spadły na niego wszystkie obowiązki domowe. Po między małżeństwem często dochodziło do kłótni, bo Tomek twierdził, że jej matka chyba się za bardzo nad sobą rozczula i ją wykorzystuje. Mężczyzna wśród swoich zajęć poświęcał czas synowi i grał z nim w grę planszową "5 sekund - edycja specjalna" i "Dobry dinozaur - gra Piotruś".
Któregoś dnia do Anity zadzwoniła matka mówiąc, że znalazła dobrego rehabilitanta, ale nie stać ją na jego opłacenie. Córka zadeklarowała, że pożyczy jej potrzebną sumę. Powiedziała Tomkowi, że pomoże matce i pożyczy jej pieniądze, które odkładali na wspólny wyjazd Do Włoch na narty. On się sprzeciwił i powiedział, że jeśli chce jej pomóc to może wziąć swoją część. Ona bez wahania wzięła pieniądze z konta i zawiozła je matce.
Pewnego popołudnia Anita po pracy pojechała do matki. Gdy otworzyła drzwi mieszkania to nie wierzyła swoim oczom, bo ujrzała ją w ramionach obcego mężczyzny. Zapytała ją na co tak naprawdę były potrzebne jej te pieniądze skoro tak świetnie się porusza. Wiedziała, że nie ma innego wyjścia jak wyznać jej prawdę, że kwotę którą ona jej pożyczyła dała ukochanemu. Wzburzona Anita wybiegła stamtąd, wróciła do domu mówiąc mężowi, że miał rację co do matki. Przestała być na każde jej zawołanie, a ona wiedząc, że źle postąpiła starała się oddawać dług w ratach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz