Barbara od szesnastu lat pracowała jako pielęgniarka w jednym ze szpitali, który został zlikwidowany. Jej mąż był budowlańcem, ale nie pracował w zawodzie, ponieważ mieli chorą córkę, którą ktoś musiał się opiekować. Chcąc zdobyć zatrudnienie złożyła dokumenty do szpitala, który był w jednym z większych miast w Polsce. Ku jej zaskoczeniu otrzymała tam propozycję pracy z czego się bardzo ucieszyła. Jednak martwiła się, że będzie musiała zostawić męża z córką, ale pocieszała się, że nie będzie dzieliła ich daleka odległość i w każdej wolnej chwili do nich przyjedzie.
W nowym miejscu pracy została bardzo ciepło przyjęta i rzetelnie wykonywała swoje obowiązki z których siostra oddziałowa była zadowolona. Basia dowiedziała się, że na oddziale pracuje znakomity neurolog z którym chciała skonsultować chorobę swojej córki. Po krótkiej rozmowie doktor powiedział, że ma przywieźć historię choroby dzięki, której będzie mu prościej postawić diagnozę. Gdy pojechała do domu i opowiedziała o wszystkim mężowi to bardzo się ucieszył, że może ktoś w końcu pomoże ich dziecku. Rodzice chcąc spędzić z Darią miło czas nie wspominając o chorobie grali z nią w grę planszową "5 sekund" oraz "Kalejdoskop 50 gier".
Siostra oddziałowa miała romans z neurologiem i widząc, że Basia z nim często rozmawia stała się wobec niej niemiła i zaborcza. Pierwszą jej zemstą było napisanie skargi w imieniu jednego pacjenta, którą zaniosła do przełożonego. Basia wezwana przez dyrektora zaprzeczała wszystkiemu mówiąc, że takie sytuacje nie miały miejsca. Kolejnym krokiem było oskarżenie jej o kradzież drogich leków na padaczkę. Jedna z pielęgniarek wiedząc, że to oddziałowa jest wszystkiemu winna zdecydowała pójść do dyrektora i opowiedzieć mu o wszystkim. Dzięki temu, że kobieta stanęła w obronie Basi ich przełożona została zwolniona.
Neurolog wiedząc o wszystkich intrygach swojej kochanki zakończył z nią romans. Kobiecie przekazał informację, że swoją córkę może przywieźć na oddział. Lekarz dobrał dziewczynie takie leki dzięki którym jej ataki padaczki nie były tak częste, a Basia zdecydowała, że zrezygnuje z pracy w szpitalu wróci do domu rodzinnego i spróbuje znaleźć zatrudnienie w jakiejś przychodni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz