Za dwa tygodnie będą święta Bożego Narodzenia. Do Krzysztofa i Ewy miało przyjechać kilka osób z rodziny w tym siostra ze swoim mężem i dziećmi z za granicy. Niestety pogoda nie zapowiadała świątecznego czasu, ponieważ padał deszcz, a temperatura była powyżej zera. Ludziom o nadchodzących świętach przypominały reklamy w radiu i telewizji oraz różne wystawy w sklepach. Któregoś popołudnia Krzysztof z Ewą wybrali się na zakupy w poszukiwaniu prezentów dla najbliższych. Kobieta miała listę produktów spożywczych, które były potrzebne do przygotowania różnych potraw.
Gdy nadszedł dzień wigilii to mężczyźni wraz z dziećmi z samego rana zabrali się za strojenie choinki na, której umieścili bombki, światełka, kolorowe łańcuchy, różne ozdoby świąteczne oraz kilka słodkości. Natomiast kobiety rządziły w kuchni przygotowując posiłki, które zostaną podane na wigilijny stół. Dzieci nie mogły doczekać się kiedy na niebie zabłyśnie pierwsza gwiazdka i będą mogły z najbliższymi podzielić się opłatkiem i z utęsknieniem czekały na przybycie gwiazdora. Jak usłyszały dzwoniące dzwonki to wszyscy pobiegli go przywitać i zaprosić do środka. Gdy starszy siwy pan usiadł i zaczął rozdawać prezenty to najmłodsi powiedzieli wierszyk, który był podziękowaniem za otrzymane prezenty. W swoich paczkach maluchy znalazły grę planszową "5 sekund junior", puzzle "Kąpiel prosiaczka" i "Barbie super księżniczka". Po zjedzonej wieczerzy cała rodzina śpiewała kolędy. Później dzieci poprosiły dorosłych aby zagrali z nimi w otrzymaną grę planszową. Grając wszyscy się świetnie bawili, a czas do pasterki dzięki temu im szybciej zleciał.
Kolejne dwa świąteczne dni upływały w miłej rodzinnej atmosferze. Odwiedzinom nie było końca, bo co jakiś czas pojawiali się nowi goście. Po mimo pogody, która nie dopisywała wszyscy wybrali się na spacer aby zaczerpnąć świeżego powietrza i zgubić trochę kalorii. Cała rodzina była szczęśliwa, że udało im się spotkać i spędzić razem te święta.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz