poniedziałek, 28 grudnia 2015

Praca hostessy

Dwie siostry Ania i Hania po ukończeniu liceum zdecydowały, że muszą wyjechać do Warszawy w poszukiwaniu pracy. Zatrzymały się u swojej znajomej, która załatwiła im pracę w kawiarni, ale niestety okazało się, że właściciel na ich miejsce zdążył już kogoś zatrudnić. Siostry były tym bardzo zdenerwowane, ponieważ musiały szukać pracy na własną rękę. Obawiały się, że nie znajdą zatrudnienia zbyt szybko, a do domu nie chciały wracać. Koleżanka wpadła na pomysł, że mogłyby pracować jako hostessy. Zasiadły do komputera i zaczęły poszukiwać ogłoszeń, których było bardzo dużo.
Ich największe zainteresowanie wzbudziła firma, która zajmowała się organizowaniem bankietów dla bogatych biznesmenów. Dziewczyny przeszły pomyślnie rozmowę kwalifikacyjną i dostały tę pracę. Za kilka dni miał odbyć się ważny bankiet w którym one miały wziąć udział po raz pierwszy więc zaczęły szukać odpowiednich kreacji, które podkreśliłyby ich atrakcyjność. Gdy się tam pojawiły to pracodawca był pod ogromnym wrażeniem, że tak ładne kobiety będą reprezentować jego firmę. Klienci byli również zadowoleni z takiej obsługi. Dwóch z nich zaproponowało kobietom po zakończonym bankiecie wyjście do ekskluzywnego lokalu. Ania chętnie się zgodziła natomiast Hania nie chciała skorzystać z tej propozycji i namawiała siostrę żeby wróciły do domu. Ona jednak jej nie posłuchała i zdecydowała, że dotrzyma mężczyzną towarzystwa.
Szef z jej postępowania był zadowolony a ona od tej pory zgadzała się na więcej takich wyjść. Hani taka praca nie przynosiła satysfakcji i zrezygnowała z tego zajęcia. Gdy Ania całkowicie była oddana pracy to jej siostra znajdowała czas dla grupy znajomych z którymi wieczorami grali w gry planszowe "Kalejdoskop 50 gier" i "5 sekund". Jednocześnie martwiła się o siostrę, która była zafascynowana spotkaniami z mężczyznami.
Niestety któregoś dnia Ania odkryła, że jest w ciąży. Nie wiedząc co ma zrobić natychmiast udała się do szefa, któremu powiedziała o swoim problemie dodając, że ojcem dziecka jest jeden z jego klientów. Zażądała aby podał jej jego adres na co on, że jest to jej problem. Podjął decyzję, że w takiej sytuacji kończy z nią współpracę. Zdesperowana dziewczyna wróciła do domu i mając świadomość, że nie poradzi sobie z dzieckiem bez zastanowienia połknęła mnóstwo silnych leków. Na szczęście Hania z koleżanką wróciły w porę do mieszkania i udało im się zapobiec tragedii.
Siostry po tych wszystkich wydarzeniach nie chciały już dłużej mieszkać w stolicy i zdecydowały, że najlepszym wyjściem będzie powrót do domu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz