Niebawem, bo już za dwa tygodnie dziewczynka o imieniu
Kasia miała obchodzić swoje piąte urodziny. Jej rodzice Dorota i Paweł
zastanawiali się, jaką by zrobić swojemu dziecku z tej okazji niespodziankę.
Dyskutowali o tym długo w ich głowach kłębiły się różne pomysły. Chcieli zabrać
dziewczynkę do zoo, kina lub wesołego miasteczka, ale jednak doszli do wniosku,
że najlepszym prezentem będzie zorganizowanie balu, w którym wezmą udział
koledzy i koleżanki z przedszkola. Po podjęciu tej decyzji rodzice zaczęli myśleć,
w jaki sposób mogliby podczas przyjęcia urozmaicić maluchom czas. Postanowili
swój pomysł utrzymać przed córką w tajemnicy, żeby było to dla niej wielkim i
miłym zaskoczeniem.
Dorota po przyprowadzeniu Kasi do przedszkola
porozmawiała z rodzicami jej najlepszych kolegów i koleżanek zapraszając ich na
urodziny. Bal miał się odbyć w piątkowe popołudnie. Przygotowania zaczęły
nabierać szybkiego tempa, gdyż zostało mało czasu.
Rodzice wybrali się do cukierni, w której zamówili
ogromny tort owocowy na, którym miała być umieszczona ulubiona bajkowa postać
dziewczynki.
W dzień przyjęcia Dorota i Paweł przystroili salon mnóstwem
kolorowych balonów i serpentyną. Po zakończonych zajęciach dla Kasi było dużym
zaskoczeniem, że jej rówieśnicy wraz z rodzicami idą w kierunku ich mieszkania.
Jak przybyli na miejsce to każdy zaczął składać jej życzenia i obdarowywać ją
drobnymi upominkami. Gdy już wszyscy zasiedli do stołu to mama małej jubilatki
wniosła tort, który zrobił wielkie wrażenie na małych gościach. Po zjedzeniu
pysznego ciasta dzieci ruszyły do zabawy. Rodzice dla umilenia im czasu
wymyślili różne gry i konkursy. Wszyscy się świetnie bawili i nawet nikt nie
przypuszczał, że czas tak szybko im upływał. Kasia przypomniawszy sobie o
prezentach chciała sprawdzić co się w nich kryje. Zaczęła je rozpakowywać i
okazało się, że dostała różne zabawki, puzzle dla dzieci i kilka gier
planszowych. Jej mali przyjaciele zaczęli się powoli żegnać i ze swoimi
rodzicami wracali do domów.
Dziewczynka podziękowała mamie i tacie za to, że
przygotowali dla niej tak miłą niespodziankę. Dorota i Paweł sprzątając po balu
rozmawiali o tym, że był to najlepszy prezent jaki mogli zrobić swojej
córeczce. Cieszyli się z tego, że wszystko poszło tak jak to zaplanowali. Kasia
była tym wydarzeniem bardzo podekscytowana i nie mogła zasnąć. Mama przyszła do
jej pokoju trochę porozmawiały później wzięła książkę z bajkami i zaczęła
czytać. Dziewczynka robiła się coraz bardziej senna aż zapadła w głęboki i
spokojny sen.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz