Trzydziestodwuletnia Iga pracowała w biurze doradców prawnych. Od jakiegoś czasu zaangażowała się w wolontariat i po pracy chodziła do noclegowni dla bezdomnych. Któregoś popołudnia zauważyła nowego mężczyznę, który przyszedł tam po raz pierwszy. Od razu pomyślała, że już skądś go zna, a gdy podał jej swój dowód to była pewna, że miała kiedyś z nim do czynienia. Kobieta zastanawiała się gdzie mogła go spotkać aż przypomniała sobie, że to ona doprowadziła do bankructwa jego firmy, ponieważ kiedyś pracowała w urzędzie miasta i miała takie możliwości. Zrobiła to na prośbę byłego partnera, bo zależało jemu na tym lokalu, który on zajmował.
Iga widząc, że Radek wygląda na porządnego człowieka ruszyły ją wyrzuty sumienia i zastanawiała się w jaki sposób mogłaby jemu pomóc. Następnego dnia poszła do swojego szefa i zaproponowała żeby jako pierwsi stworzyli projekt, który miałby na celu wspierać osoby bezdomne. Przełożony po wysłuchaniu jej argumentów zgodził się na utworzenie miejsca pracy dla takiej osoby. Ona natychmiast powiadomiła o tym Radka, że załatwiła mu zatrudnienie. Radek zaczął pracę jako portier i był jej wdzięczny za pomoc. Ona nie mogła patrzeć jak śpi on w noclegowni i zaproponowała aby się do niej wprowadził. Był zaskoczony, że po tak krótkiej znajomości zaoferowała wspólne zamieszkanie, ale się zgodził. Ich znajomość bardzo szybko przerodziła się w związek. Iga mając spore dochody kupowała Radkowi drogie prezenty. Mężczyzna podczas obiadu powiedział, że spotkał dawnego kolegę, który zaproponował mu spółkę. Miał to być sklep sportowy, ale do jego otworzenia potrzebują sporo pieniędzy. Kobieta zapytała o jaką sumę chodzi. Bez wahania powiedziała, że pożyczy mu te pieniądze, a jak będzie zarabiał to jej odda. Pojechali do banku i wypłaciła potrzebną kwotę. Kolejnego dnia dowiedziała się, że nie był na nocnej zmianie i od rana nikt nie ma z nim kontaktu. Gdy po pracy zaniepokojona wróciła do mieszkania to zobaczyła, że jest w nim Radek i się pakuje. Zapytała co to wszystko ma znaczyć na co on rzekł, że wykorzystał jej naiwność i w ten sposób odzyskał pieniądze, które kiedyś przez nią stracił. Powiedział, że wraca do żony i córki, której teraz będzie mógł kupić grę "Mały odkrywca idzie do szkoły- Ekologia".
Iga nie mogła pogodzić się z jego wyrachowaniem, ale nadal zajmowała się wolontariatem nie łącząc go z życiem prywatnym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz