wtorek, 18 października 2016

Sekret profesora

Po śmierci Stanisława życie Danuty zmieniło się z poukładanego na pełne obaw. Często wraz z synem jeździli na cmentarz i któregoś dnia spotkali tam młodą kobietę, która odwiedzała jego grób. Danka myślała, że jest to jedna z jego studentek, ponieważ był on wykładowcą. Ich syn wiedząc, że ojciec zostawił spory majątek chciał żeby matka zrobiła jak najszybciej podział. Danutę za życia męża nie interesowały te sprawy. Była zdziwiona gdy na telefon Stanisława zadzwonił administrator jednego z bloków mówiąc, że potrzebuje zgody właściciela na wymianę okien. Kobieta pojechała tam aby sprawdzić o jakie mieszkanie chodzi. Okazało się, że mieszka w nim ta sama dziewczyna, którą widziała przy grobie. Miała ona dziecko i na pytanie Danuty kto jest ojcem odpowiedziała, że jej nie żyjący mąż.
Rodzina ustaliła, że muszą przeprowadzić badania DNA, ponieważ Dorota domagała się części spadku. Badania potwierdziły wersję kobiety. Danusia była załamana, że jej mąż ją zdradzał. Postanowili, że dadzą jej mieszkanie w którym obecnie przebywa oraz 200000 zł. Dorota nie przystała na tą propozycje mówiąc, że chce pół miliona i mieszkanie. Danuta była tym wszystkim już zmęczona i po przemyśleniu całej sprawy zgodziła się na jej warunki.
Kobieta poprosiła synową żeby pojechała z nią do Doroty. Gdy dotarły pod drzwi to z mieszkania usłyszały dobiegające podniesione głosy. Na początku nie mogły uwierzyć, że słyszą Macieja. Studentka krzyczała, że ją oszukał. Zobaczyła kobiety i już wiedziała, że nie może dłużej ciągnąć tej intrygi. Wyznała, że Macieja poznała na uczelni, spotkali się kilka razy. On obiecywał, że rozwiedzie się z żoną i stworzą rodzinę. Po kilku miesiącach romansu okazało się, że jest w ciąży i wtedy Maciej ją zostawił. Stanisław wiedząc o całej sytuacji pomagał jej finansowo,.
Danuta postanowiła, że mieszkanie przepisze na wnuka. Zaczęła często ich odwiedzać i Jasiowi kupowała różne zabawki "Kapsle- hokej".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz