piątek, 23 września 2016

Nieudany żart

Pół roku temu Gabrysia została wdową po nagłej śmierci męża. Od tej pory kobieta często odwiedzała starszą siostrę Marię, która ją wspierała i dodawała otuchy. Gabriela miała córkę, której ostatnio nie poświęcała czasu. Dzieckiem zazwyczaj zajmowała się rodzina siostry. Mieli oni również swoją córkę. Gdy siostry chciały porozmawiać to Paweł mąż Marii wychodził z dziewczynkami na zakupy. Któregoś razu w markecie zatrzymali się przy stoisku z zabawkami gdzie dziewczynki wybrały sobie puzzle "Dory wśród meduz" i "Horoskop- talia tematyczna".
Marysia czasem miała już dość narzekania siostry i w końcu powiedziała jej, że po śmierci męża upłynęło sporo czasu i powinna się pozbierać i sama zacząć normalnie funkcjonować. Te słowa zdenerwowały Gabrielę i obraziła się na siostrę. Po kilku dniach milczenia siostry Maria postanowiła odwiedzić ją w domu, bo miała wyrzuty sumienia, że zbyt ostro z nią postąpiła. Gdy tam dotarła to ku jej zaskoczeniu zobaczyła jak z jej mieszkania wychodzi szef jej nieżyjącego męża. Od razu zapytała czy coś ją z nim łączy. Gabrysia wyznała, że od jakiegoś czasu się spotykają. Siostrze nie bardzo się to podobało, ale nie miała zamiaru się wtrącać. Opowiedziała o wszystkim Pawłowi, który nie potrafił tego zrozumieć ani zaakceptować.
Paweł postanowił rozmówić się z Zbyszkiem wiedząc, że obaj są winni śmierci Grzegorza. Marysia widząc niepokój męża poszła za nim do zakładu Zbyszka i usłyszała jak mówią o głupim żarcie, który doprowadził Grześka do śmierci. Żałowali swojego dowcipu, ale nie mieli pojęcia, że mężczyzna miał wadę serca przez którą dostał zawału. Maria postanowiła o wszystkim opowiedzieć swojej siostrze. Gabriela zerwała znajomość ze Zbyszkiem do Pawła miała żal i nie chciała się z nim spotykać. Jedynie z Marysią żyła w dobrych relacjach i podziękowała jej za to, że dowiedziała się prawdy jaka była przyczyna utraty męża.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz