Dwudziestojednoletnia Magdalena dwa miesiące temu rozstała się z Patrykiem. Dziewczyna od razu związała się z młodym biznesmanem. Wkrótce okazało się, że jest ona w ciąży. Jednak Magda nie wiedziała kto jest ojcem jej dziecka. Z problemu zwierzyła się swojej przyjaciółce. Po tym spotkaniu zadzwoniła do Patryka prosząc go o chwilę rozmowy. Umówili się w parku gdzie powiedziała mu o ciąży. On na to, że nie ma zamiaru wychowywać żadnego dziecka, bo nie ma na to pieniędzy ani warunków. Kobieta nie mając wyjścia również o tej sytuacji poinformowała obecnego partnera. Nie ukrywała przed nim tego, że nie wie kto jest ojcem. Mężczyzna po tych słowach był trochę oszołomiony, ale po przemyśleniu stwierdził, że będzie w stanie razem z nią wychowywać to dziecko.
Gdy Julka pojawiła się na świecie to Patryk zażądał wykonania badań na potwierdzenie ojcostwa. Niestety wynik okazał się negatywny wykluczający jego jako ojca. Marcin też chcąc mieć pewność zdobył się na wykonanie tych badań. Również i tym razem wynik był negatywny. Mężczyzna wpadł w szał i kazał Magdzie opuścić mieszkanie zarzucając jej nieuczciwość wobec siebie i byłego. Ona nie mając wyjścia po spakowaniu swoich rzeczy udała się do domu rodziców razem z Julkom.
Pewnego dnia jej matka wróciła wcześniej z pracy i usłyszała rozmowę córki z kimś przez telefon jak mówi, że czeka na kolejny przelew, a jak nie to wszyscy dowiedzą się całej prawdy. Zapytała córkę o jaką prawdę chodzi, ale ta nie miała zamiaru jej niczego tłumaczyć. Kobieta w złości wyrwała jej komórkę z ręki i sprawdziła w połączeniach z kim rozmawiała. Odkryła, że był to przyjaciel, a zarazem wspólnik jej męża. Natychmiast powiedziała mu o wszystkim. Mężczyźni się pokłócili. Magda co miesiąc otrzymywała od niego alimenty na córeczkę. Dziadkowie razem z wnuczką często oglądali serial "Rodzina Treflików".
Magda po tym wszystkim była sama i całą uwagę poświęciła Julii.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz