czwartek, 15 września 2016

Kłamstwo ma krótkie nogi

Późnym wieczorem po spotkaniu z kolegami do domu wrócił Tomasz. Mężczyzna miał wypite i zamknął się w toalecie. Gdy nie wychodził stamtąd przez jakiś czas to jego żona zaczęła go wołać, ale on się nie odzywał. To ją bardzo zaniepokoiło i zawołała syna, który wyważył drzwi do łazienki. Zobaczyli tam leżącego Tomka, który próbował odebrać sobie życie. Dzięki szybkiej interwencji lekarzy udało się go uratować. Sylwię zastanawiało jaki był powód tego czynu. Pytała go o to po powrocie ze szpitala na co on, że ma długi w firmie i przez to czasami ma chwile załamania. Syn miał do niego pretensje, że chciał ich zostawić z długami. Żałował, że nie jest już małym chłopcem z którym ojciec układał i kolorował puzzle "Auta- color".
Tomasz po kilku dniach urlopu wrócił do pracy i niestety nie był to dla niego miły powrót, bo szantażysta przyszedł i znów chciał pieniędzy w zamian za milczenie. Mężczyzna mając już dość wszystkiego zaproponował swojej rodzinie żeby wyjechali do Niemiec i tam zaczęli nowe życie. Ich syn nie chciał wcale o tym słyszeć mówiąc, że ma tu kolegów i dziewczynę. Tomek oświadczył, że w takim razie wyjedzie sam. Sylwia zastanawiała się dlaczego tak bardzo zależy mu na wyjeździe. Któregoś wieczoru gdy on poszedł się kąpać to na jego komórkę przyszła wiadomość, że ma czas do jutra i ani dnia dłużej. Kobieta zapytała go od kogo ją dostał na co on, że jest winien pieniądze jednemu z pracowników. Ona nie uwierzyła w jego tłumaczenia, bo brzmiało to jak szantaż. Chcąc dowiedzieć się prawdy udała się do jego firmy gdzie zastała żonę wspólnika i jego kuzyna. Okazało się, że to on szantażował jej męża, bo wiedział o ich romansie z którego na świecie było ich wspólne dziecko.


Po między małżeństwem przez jakiś czas panowała obojętność i żal, ale Tomasz robił wszystko aby kobieta dała mu drugą szansę. Sylwia czuła, że mąż zrozumiał swój błąd i miała nadzieję, że po raz kolejny już by go nie popełnił.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz