czwartek, 11 sierpnia 2016

Uchodźca

Po nie udanym związku i utracie pracy Julia dzięki pomocy swojej przyjaciółki stanęła na nogi. Beata zaproponowała jej współpracę w fundacji zajmującej się uchodźcami. Kobieta przyjęła tą ofertę. Podczas rozmowy w biurze Julia zwierzyła się koleżance, że chciałaby w ciągu dwóch lat ułożyć sobie życie i urodzić dziecko. Zazdrościła innym rodzicom, że mogą ze swoimi maluchami grać w grę planszową "Gdzie jest Dory? gra Piotruś". Jednak Beata powiedziała, że ma jeszcze czas, a miłości nie warto szukać na siłę.
Pierwszego dnia w nowej pracy zgłosił się do nich o pomoc pewien młody Ukrainiec. Kobiety zaproponowały mu pokój w mieszkaniu w którym przebywało małżeństwo z jego kraju. Julia poprosiła Beatę aby go tam zawiozła na co ona się zgodziła. Podczas jazdy bardzo dużo ze sobą rozmawiali i kobieta była pod wielkim wrażeniem. Ich znajomość nie miała tylko charakteru zawodowego, a z dnia na dzień zaczęli się do siebie zbliżać. Któregoś razu Julia postanowiła go odwiedzić i była w szoku widząc go pobitego. Ukrainiec powiedział, ze potrzebuje 2000 zł aby dać je gangsterom, którzy tak go urządzili. Julka bez wahania zaoferowała swoją pomoc i wyjęła z torebki potrzebną kwotę. Gdy mężczyzna wyszedł z mieszkania to jego współlokatorka zapytała kobietę co o nim wie. Wzbudziła w niej niepokój mówiąc, że powinna bardziej na niego uważać. Mężczyzna wykorzystując jej naiwność znowu wymyślił historię w którą ona uwierzyła i dała mu kolejną sumę pieniędzy. Jednak jej intuicja podpowiadała, że powinna go śledzić aby dowiedzieć się prawdy. Nie spotkał się z żadną mafią tylko z kolegami, a następnie poszedł do restauracji. Wróciła do jego mieszkania poczekała aż przyjdzie i wszystko jej wyjaśni. On nie miał takiego zamiaru, a wręcz przeciwnie domagał się po raz kolejny pieniędzy na co ona, że już więcej nie ma oczekiwać na jej pomoc, bo mu nie ufa. Te słowa jego rozłościły i chciał zrobić jej krzywdę, ale na szczęście pomógł jej mąż kobiety, z którą mieszkał w tym domu.
Okazało się, że nie był on żadnym uchodźcom tylko za takiego się podszywał i wykorzystywał litość innych ludzi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz