piątek, 24 lipca 2015

Foto-modelka

Marek pracował w pewnej firmie dobrze prosperującej i zarabiał całkiem niezłe pieniądze. Od 20 lat był w związku małżeńskim z Ireną i mieli córkę Ewelinę. Po ślubie kobieta całe swoje życie poświęciła jemu i dziecku. Z racji tego, że nie musiała pracować i gdy już córka trochę podrosła to razem lubiły układać puzzle: "Barbie i jej super przyjaciele" oraz "Barbie - super księżniczka".
Nikt nie przypuszczał tego, że mąż i ojciec stanie się dla nich tyranem. Nad Ireną znęcał się nie tylko psychicznie, ale też fizycznie. Dziewczynka dorastała patrząc jak on poniewiera jej matkę. Po każdej kolejnej awanturze Ewelina czuła do niego coraz większą nienawiść. Gdy już była nastolatką to próbowała nakłonić Irenę do tego żeby wzięła z nim rozwód. Jednak ona nie chciała jej słuchać.
Dziewczyna mając dziewiętnaście lat doszła do wniosku, że już dłużej nie może mieszkać z ojcem pod jednym dachem i podjęła decyzję razem z swoim chłopakiem, że wynajmą mieszkanie i wspólnie zamieszkają. Na początek miała pieniądze zarobione podczas wakacji, ale wiedziała, że jak najszybciej musi znaleźć pracę. Rafał studiował prawo i mówił, że musi się uczyć i nie ma czasu na podjęcie pracy. Ewelina chcąc zarobić chociaż trochę gotówki zdecydowała się na rozdawanie ulotek.
Któregoś dnia na ulicy zainteresował się nią pewien mężczyzna, który powiedział jej, że z taką twarzą ma szansę zostać foto-modelką. Ona była tym bardzo podekscytowana i umówiła się z nim na spotkanie. Opowiedziała o tym rafałowi na co on się zgodził. Jednak po rozmowie z właścicielem agencji, który dużo jej obiecał przez dłuższy czas nie dostała żadnego zlecenia. Nie mając innego wyjścia postanowiła pójść do niego jeszcze raz i zapytać co z jej pracą. On dał jej do zrozumienia, że w tej branży nie ma nic za darmo. Ewelina zdając sobie sprawę z tego co miałaby zrobić bez żadnego zastanowienia wybiegła z gabinetu i wiedziała, że już nigdy więcej tam nie wróci.
Po powrocie do domu opowiedziała całą historię swojemu partnerowi, który ją przytulił i powiedział, że ma dać sobie spokój z tego typu pracą. Kobieta o tej sytuacji całkiem szybko zapomniała podejmując pracę jako ekspedientka chociaż nie był to szczyt jej marzeń.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz