poniedziałek, 4 maja 2015

Wyrzuty sumienia

Po dłuższej nieobecności do starszej siostry, która mieszkała w Warszawie ze swoją rodziną niespodziewanie pojawiła się u nich młodsza Ilona. Wchodząc do domu była bardzo roztrzęsiona i wszyscy zastanawiali się jaki jest tego powód. Mąż Patrycji nie był zachwycony z jej przybycia i często wpadał w złość. Po wyjściu jego do pracy kobiety zaczęły ze sobą rozmawiać i Ilona przyznała się, że dokonała aborcji i teraz nie potrafi przestać o tym myśleć. Patrycja dopytywała kto był ojcem tego dziecka, a ona chcąc ukryć prawdę pośpiesznie odpowiedziała, że kolega ze studiów. Po tym co zrobiła miała w nocy koszmary w których słyszała płacz dziecka i śniło jej się, że urodziła córeczkę. Nie mogąc sobie z tym poradzić sięgała często po leki antydepresyjne. Siostra nie potępiała jej za ten czyn i była dla niej ogromnym wsparciem.
Któregoś dnia małżeństwo potrzebowało opiekunki dla synka, Patrycja zaproponowała żeby zajęła się nim Ilona, ale mąż był przeciwny, gdyż twierdził, że zażywa dużo leków po których nie myśli racjonalnie. Upór kobiety zwyciężył i Kubuś został w domu z ciocią bawiąc się zabawkami i układając puzzle dla dzieci. Po jakimś czasie znów zaczęły dręczyć ją wyrzuty sumienia i chcąc się od tego uwolnić połknęła zbyt dużą dawkę tabletek zasypiając, a dziecko w tym momencie sięgnęło po detergenty, którymi mogło się zatruć. Na szczęście w samą porę zjawili się jego rodzice zapobiegając tragedii. Patrycja straciła zaufanie do siostry, ale ona przerażona tym co mogło się wydarzyć natychmiast odstawiła leki nie chcąc mieć na sumieniu drugiego ludzkiego życia. Siostra była naukowcem i musiała wyjechać na konferencję trwającą dwa dni proponując mężowi aby jej towarzyszył. Ilona słysząc ich rozmowę wtrąciła się mówiąc, że chętnie zajmie się siostrzeńcem.
Niestety ich powrót do domu przedłużał się i młoda kobieta z godziny na godzinę coraz bardziej popadała w niepokój. Dzwoniła do małżeństwa, ale żadne z nich nie odbierało telefonu. Po jakimś czasie zadzwoniła jej komórka i usłyszała głos matki mówiącej, że oni nie wrócą już do domu, bo mieli wypadek i obydwoje zginęli.
Po pogrzebie Ilona odbyła z mamą szczerą rozmowę przyznając się do wszystkiego co zrobiła. Najgorszą prawdą było to, że ojcem dziecka, które usunęła był mąż Patrycji. Żałując, że tak oszukiwała siostrę doszła do wniosku, że jest jej coś winna i zdecydowała, że wystąpi do sądu o prawną opiekę dla Kubusia. Z racji tego, że była dorosłą i najbliższą osobą dla chłopca sąd nie mając żadnych zastrzeżeń ustanowił ją prawnym opiekunem. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz