Po dłuższej nieobecności do starszej siostry, która mieszkała w
Warszawie ze swoją rodziną niespodziewanie pojawiła się u nich
młodsza Ilona. Wchodząc do domu była bardzo roztrzęsiona i wszyscy
zastanawiali się jaki jest tego powód. Mąż Patrycji nie był
zachwycony z jej przybycia i często wpadał w złość. Po wyjściu jego
do pracy kobiety zaczęły ze sobą rozmawiać i Ilona przyznała się,
że dokonała aborcji i teraz nie potrafi przestać o tym myśleć.
Patrycja dopytywała kto był ojcem tego dziecka, a ona chcąc ukryć
prawdę pośpiesznie odpowiedziała, że kolega ze studiów. Po tym co
zrobiła miała w nocy koszmary w których słyszała płacz dziecka i
śniło jej się, że urodziła córeczkę. Nie mogąc sobie z tym poradzić
sięgała często po leki antydepresyjne. Siostra nie potępiała jej za
ten czyn i była dla niej ogromnym wsparciem.
Któregoś dnia małżeństwo potrzebowało opiekunki dla synka, Patrycja
zaproponowała żeby zajęła się nim Ilona, ale mąż był przeciwny,
gdyż twierdził, że zażywa dużo leków po których nie myśli
racjonalnie. Upór kobiety zwyciężył i Kubuś został w domu z ciocią
bawiąc się zabawkami i układając puzzle dla dzieci. Po jakimś
czasie znów zaczęły dręczyć ją wyrzuty sumienia i chcąc się od tego
uwolnić połknęła zbyt dużą dawkę tabletek zasypiając, a dziecko w
tym momencie sięgnęło po detergenty, którymi mogło się zatruć. Na
szczęście w samą porę zjawili się jego rodzice zapobiegając
tragedii. Patrycja straciła zaufanie do siostry, ale ona przerażona
tym co mogło się wydarzyć natychmiast odstawiła leki nie chcąc mieć
na sumieniu drugiego ludzkiego życia. Siostra była naukowcem i
musiała wyjechać na konferencję trwającą dwa dni proponując mężowi
aby jej towarzyszył. Ilona słysząc ich rozmowę wtrąciła się mówiąc,
że chętnie zajmie się siostrzeńcem.
Niestety ich powrót do domu przedłużał się i młoda kobieta z
godziny na godzinę coraz bardziej popadała w niepokój. Dzwoniła do
małżeństwa, ale żadne z nich nie odbierało telefonu. Po jakimś
czasie zadzwoniła jej komórka i usłyszała głos matki mówiącej, że
oni nie wrócą już do domu, bo mieli wypadek i obydwoje zginęli.
Po pogrzebie Ilona odbyła z mamą szczerą rozmowę przyznając się do
wszystkiego co zrobiła. Najgorszą prawdą było to, że ojcem dziecka,
które usunęła był mąż Patrycji. Żałując, że tak oszukiwała siostrę
doszła do wniosku, że jest jej coś winna i zdecydowała, że wystąpi
do sądu o prawną opiekę dla Kubusia. Z racji tego, że była dorosłą
i najbliższą osobą dla chłopca sąd nie mając żadnych zastrzeżeń
ustanowił ją prawnym opiekunem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz