Rodzice 15-letniej Anity na jej prośbę zapisali ją do amatorskiego
klubu łyżwiarskiego. Dziewczyna chciała spróbować swoich sił, a
przy okazji spędzać więcej czasu z koleżankami, które od dawna tam
uczęszczały. Ich trenerką była doświadczona kobieta, która
zauważyła, że Anita ma predyspozycje ku temu żeby jeździć na
łyżwach i robić w tym coraz większe postępy. Jej samej sprawiało to
wielką przyjemność i nie mogła doczekać się kolejnych lekcji. Inne
uczennice widząc, że niektóre figury wychodzą jej lepiej niż im
wpadały w stan lekkiego poirytowania. Czasem po zakończonych
zajęciach spotykały się ze swoimi rówieśnikami grając w gry
planszowe i towarzyskie.
Któregoś dnia trenerka doznała poważnej kontuzji i musiała
zrezygnować z prowadzenia dalszych zajęć, a na jej miejsce prezes
klubu przyjął młodą kobietę, która niedawno ukończyła studia.
Instruktorka już na pierwszych zajęciach dawała Anicie do
zrozumienia, że za bardzo odstaje od grupy i jeśli chce im dorównać
to musi włożyć w to więcej wysiłku. Dziewczyna przejęła się tymi
słowami i zaczęła trenować ponad swoje siły. Jednak prowadząca nie
zauważała jej starań tylko coraz bardziej ją przy innych poniżała.
Nastolatka nie mogąc już znieść takiego traktowania postanowiła
porozmawiać z rodzicami. Po wysłuchaniu jej zbagatelizowali ten
problem i próbowali ją pocieszać, że wszystko będzie dobrze. Po
upływie miesiąca matka zaniepokojona załamaniem córki w końcu jej
obiecała, że pójdzie do klubu i sama tę sprawę wyjaśni. Po powrocie
do domu kobieta zabroniła Anicie uczęszczać na dalsze zajęcia nie
tłumacząc nic więcej. Ona nie zamierzała się poddawać i poszła na
kolejny trening. Trenerka nie chcąc dłużej okłamywać dziewczyny
wyznała jej całą prawdę z przeszłości.
Podczas tej rozmowy kobieta powiedziała, że oni ją kiedyś
zaadoptowali, a jak dowiedzieli się, że będą mieli własne dziecko
to oddali ją do domu dziecka. Wzburzona nastolatka wykrzyczała
rodzicom, że ona ich zna ich skrywaną tajemnicę i miała pretensję,
że tak postąpili z niewinnym dzieckiem. Kobiety po tak trudnych
momentach zaczęły się lepiej poznawać co doprowadziło do szczerej
przyjaźni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz