poniedziałek, 25 maja 2015

Tajemnica z przeszłości

Rodzice 15-letniej Anity na jej prośbę zapisali ją do amatorskiego klubu łyżwiarskiego. Dziewczyna chciała spróbować swoich sił, a przy okazji spędzać więcej czasu z koleżankami, które od dawna tam uczęszczały. Ich trenerką była doświadczona kobieta, która zauważyła, że Anita ma predyspozycje ku temu żeby jeździć na łyżwach i robić w tym coraz większe postępy. Jej samej sprawiało to wielką przyjemność i nie mogła doczekać się kolejnych lekcji. Inne uczennice widząc, że niektóre figury wychodzą jej lepiej niż im wpadały w stan lekkiego poirytowania. Czasem po zakończonych zajęciach spotykały się ze swoimi rówieśnikami grając w gry planszowe i towarzyskie.
Któregoś dnia trenerka doznała poważnej kontuzji i musiała zrezygnować z prowadzenia dalszych zajęć, a na jej miejsce prezes klubu przyjął młodą kobietę, która niedawno ukończyła studia. Instruktorka już na pierwszych zajęciach dawała Anicie do zrozumienia, że za bardzo odstaje od grupy i jeśli chce im dorównać to musi włożyć w to więcej wysiłku. Dziewczyna przejęła się tymi słowami i zaczęła trenować ponad swoje siły. Jednak prowadząca nie zauważała jej starań tylko coraz bardziej ją przy innych poniżała. Nastolatka nie mogąc już znieść takiego traktowania postanowiła porozmawiać z rodzicami. Po wysłuchaniu jej zbagatelizowali ten problem i próbowali ją pocieszać, że wszystko będzie dobrze. Po upływie miesiąca matka zaniepokojona załamaniem córki w końcu jej obiecała, że pójdzie do klubu i sama tę sprawę wyjaśni. Po powrocie do domu kobieta zabroniła Anicie uczęszczać na dalsze zajęcia nie tłumacząc nic więcej. Ona nie zamierzała się poddawać i poszła na kolejny trening. Trenerka nie chcąc dłużej okłamywać dziewczyny wyznała jej całą prawdę z przeszłości.
Podczas tej rozmowy kobieta powiedziała, że oni ją kiedyś zaadoptowali, a jak dowiedzieli się, że będą mieli własne dziecko to oddali ją do domu dziecka. Wzburzona nastolatka wykrzyczała rodzicom, że ona ich zna ich skrywaną tajemnicę i miała pretensję, że tak postąpili z niewinnym dzieckiem. Kobiety po tak trudnych momentach zaczęły się lepiej poznawać co doprowadziło do szczerej przyjaźni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz