wtorek, 19 maja 2015

Nawiedzony dom

Waldek wraz z grupą swoich przyjaciół przed rozpoczęciem roku akademickiego szukali mieszkania do wynajęcia. Przeglądając oferty żadna ich nie zainteresowała, bo wiązały się ze zbyt wysokimi opłatami na które nie było ich stać. Po jakimś czasie znaleźli dom, który był wystarczająco duży i wszyscy mogli w nim zamieszkać. Właściciel posiadłości rozumiał sytuację studentów i ku ich zaskoczeniu cena, którą zaproponował za taki obszar nie była zbyt wygórowana i podpisali z nim umowę.
Gdy pomieszkali tam kilka dni to poznali sąsiadkę, która była wścibska i w podeszłym wieku nie potrafiąca zrozumieć młodych ludzi. Często się ich czepiała i za każdym razem jak było trochę głośniej to robiła im awanturę. Którejś nocy jak już wszyscy spali to z dworu zaczęły dobiegać różne hałasy, które postawiły ich na równe nogi. Chłopacy z przerażeniem wybiegli na zewnątrz, ale tam była już cisza i nikogo nie udało im się złapać. Koleżanki nie chciały iść już dalej spać, bo były zbyt przestraszone, ale oni je zapewnili, że żadne niebezpieczeństwo im nie grozi. Kolejnego wieczoru przy piwku i dobrej muzyce chcąc zapomnieć o tym co było poprzedniej nocy grali w gry planszowe i towarzyskie. Nazajutrz wszyscy udali się na uczelnię zamykając za sobą drzwi mając w pamięci niepokojące wydarzenia. Niestety po powrocie do domu zobaczyli, że ich osobiste rzeczy są porozrzucane i nie zastanawiając się nad niczym jak najszybciej zadzwonili na policję obawiając się, że ktoś dokonał włamania. Funkcjonariusze po ich wysłuchaniu i obejściu całej posesji nie zauważyli śladów włamania, a grupa techników to potwierdziła.
Dwóch chłopaków nie chciało dać za wygraną i zostali w domu żeby się przekonać co podczas ich nieobecności wyrabia się w tym mieszkaniu i kto za tym stoi. Czekali dłuższą chwilę aż nagle usłyszeli dźwięk zamka i otwierające się drzwi. Od razu ruszyli do ataku obezwładniając napastników. W taki o to sposób rozwiązali tę historię i dowiedli, że to właściciel był sprawcą tych wszystkich zdarzeń. Policja zabrała go i skierowała na badania psychiatryczne, a oni opuścili to mieszkanie i wynajęli inne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz