Tego dnia pogoda była bardzo kapryśna, gdyż na niebie pojawiało się
słońce, a za chwilę chmury zapowiadające deszcz. Marek po obronie
pracy magisterskiej chcąc odpocząć wybrał się w góry. Początkowo
miało z nim jechać dużo znajomych, ale wszyscy się wycofali więc
wyruszył tam sam.
Na miejscu okazało się, że w pensjonacie nie ma żadnych turystów i
pierwsze dwa dni spędzał samotnie przemierzając górskie szlaki. Po
wyprawie poszedł do jadalni na posiłek i ku jego zaskoczeniu
zobaczył tam dziewczynę, która od razu mu się spodobała. Podszedł
do niej i nieśmiało zapytał czy może się przysiąść. Nieznajoma bez
wielkiego entuzjazmu się zgodziła, ale kolację jedli w milczeniu.
Każdy skonsumował swoją porcję i rozeszli się do swoich pokoi.
Kolejnego poranka Ola będąc w lepszym nastroju sama zaczęła do
niego zagadywać. Spytała go jakie ma plany na dzisiaj i po wspólnym
namyśle razem wyszli z pensjonatu. Po kilku dniach spędzonych w
swoim towarzystwie czuli, że stają się sobie coraz bliżsi. W
niepogodę też przebywali razem zamiast górskich wypraw grali w gry
planszowe i układali puzzle.
Któregoś wieczoru zmęczeni wędrówką postanowili odpocząć na
polanie, położyli się na trawie patrzyli w niebo. Zachwycali się
gwiazdami, a mężczyzna nie potrafił powstrzymać swoich uczuć i
namiętnie ją pocałował. Ola zaprotestowała i powiedziała, że tak
nie może, bo w jej życiu jest jeszcze ktoś, ale ich związek od
dłuższego czasu nie układa się i przechodzą kryzys. Po tej
wiadomości Marek nie mógł z nią dłużej przebywać więc się spakował
i bez pożegnania z bólem serca wyjechał do domu. Dziewczynie też
było przykro, że tak się stało, ale czuła, że inaczej postąpić nie
może.
On nie potrafiąc o niej zapomnieć przez kilka lat wracał w to samo
miejsce do tego samego pensjonatu z nadzieją, że ją tam jeszcze
kiedyś spotka. Po jakimś czasie jego cierpliwość i czekanie zostały
wynagrodzone i w górach pojawiła się Ola. Stęsknieni za sobą
rzucili się sobie w objęcia ona powiedziała, że jej małżeństwo jest
już skończone i niech ją więcej o nic nie pyta. Obydwoje byli
bardzo szczęśliwi i obiecali sobie, że nie tylko górskie ścieżki w
życiu przejdą razem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz