poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Górskie szlaki

Tego dnia pogoda była bardzo kapryśna, gdyż na niebie pojawiało się słońce, a za chwilę chmury zapowiadające deszcz. Marek po obronie pracy magisterskiej chcąc odpocząć wybrał się w góry. Początkowo miało z nim jechać dużo znajomych, ale wszyscy się wycofali więc wyruszył tam sam.
Na miejscu okazało się, że w pensjonacie nie ma żadnych turystów i pierwsze dwa dni spędzał samotnie przemierzając górskie szlaki. Po wyprawie poszedł do jadalni na posiłek i ku jego zaskoczeniu zobaczył tam dziewczynę, która od razu mu się spodobała. Podszedł do niej i nieśmiało zapytał czy może się przysiąść. Nieznajoma bez wielkiego entuzjazmu się zgodziła, ale kolację jedli w milczeniu. Każdy skonsumował swoją porcję i rozeszli się do swoich pokoi. Kolejnego poranka Ola będąc w lepszym nastroju sama zaczęła do niego zagadywać. Spytała go jakie ma plany na dzisiaj i po wspólnym namyśle razem wyszli z pensjonatu. Po kilku dniach spędzonych w swoim towarzystwie czuli, że stają się sobie coraz bliżsi. W niepogodę też przebywali razem zamiast górskich wypraw grali w gry planszowe i układali puzzle.
Któregoś wieczoru zmęczeni wędrówką postanowili odpocząć na polanie, położyli się na trawie patrzyli w niebo. Zachwycali się gwiazdami, a mężczyzna nie potrafił powstrzymać swoich uczuć i namiętnie ją pocałował. Ola zaprotestowała i powiedziała, że tak nie może, bo w jej życiu jest jeszcze ktoś, ale ich związek od dłuższego czasu nie układa się i przechodzą kryzys. Po tej wiadomości Marek nie mógł z nią dłużej przebywać więc się spakował i bez pożegnania z bólem serca wyjechał do domu. Dziewczynie też było przykro, że tak się stało, ale czuła, że inaczej postąpić nie może.
On nie potrafiąc o niej zapomnieć przez kilka lat wracał w to samo miejsce do tego samego pensjonatu z nadzieją, że ją tam jeszcze kiedyś spotka. Po jakimś czasie jego cierpliwość i czekanie zostały wynagrodzone i w górach pojawiła się Ola. Stęsknieni za sobą rzucili się sobie w objęcia ona powiedziała, że jej małżeństwo jest już skończone i niech ją więcej o nic nie pyta. Obydwoje byli bardzo szczęśliwi i obiecali sobie, że nie tylko górskie ścieżki w życiu przejdą razem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz