czwartek, 23 kwietnia 2015

Bezgraniczna miłość

Od ponad roku Ewa i Robert byli zgodną i udaną parą. Poznali się w kwiaciarni gdzie ona pracowała. Ich życie towarzyskie było bardzo bujne, gdyż mieli dużo znajomych z którymi nigdy się nie nudzili. Często chodzili razem na imprezy podczas których grali w gry towarzyskie. Jeśli spotkanie odbywało się u kogoś kto miał dzieci to czasami obdarowywali je różnymi zabawkami i puzzlami. Ewa miała bardzo dobre relacje z rodziną ukochanego, ponieważ poruszali dużo wspólnych tematów na które każdy miał coś do powiedzenia.
Niestety spokój i szczęście pary nie trwało zbyt długo, bo w drodze powrotnej z pracy do domu kobieta została potrącona przez auto pędzące z szybką prędkością. Dla wszystkich było to wielką tragedią, ponieważ leżała w szpitalu z ciężkimi obrażeniami nie odzyskując przytomności. W takim stanie była przez kilka dni. Jak już się obudziła to pojawił się kolejny problem, gdyż z przerażeniem krzyczała, że nic nie widzi. Lekarze natychmiast zareagowali i zaczęli przeprowadzać dodatkowe badania podczas których była potrzebna diagnostyka okulistyczna. Okazało się, że zostały uszkodzone nerwy odpowiadające za wzrok, a ich zmiany są nieodwracalne już na całe życie. Ewa po usłyszeniu tej wiadomości załamała się i straciła chęć do walczenia o cokolwiek. Po powrocie ze szpitala do domu nie potrafiła poradzić sobie z najprostszymi czynnościami, ale Robert nie rezygnował tak łatwo mając w sobie sporo sił chciał jej we wszystkim pomagać. Ich wspólne życie początkowo było bardzo ciężkie, bo ona nie doceniała jego starań i podjęła decyzję o rozstaniu mówiąc mu żeby poszukał sobie kogoś komu nie będzie musiał poświęcać tyle czasu. Mężczyzna nie był w stanie pogodzić się z postanowieniem partnerki i pojechał do rodziców z którymi chciał porozmawiać i oczekiwał od nich wsparcia. Niestety reakcja ojca zdziwiła go, bo twierdził, że jego syn zasługuje na zdrową kobietę, której nie musi we wszystkim wyręczać. Jednak on nie dawał za wygraną często ją odwiedzał i przekonywał, że jest ona miłością jego życia, a jej inwalidztwo w niczym nie przeszkadza.
Po upływie długiego czasu od wypadku zaczęła akceptować sytuację w jakiej się znalazła. Była wdzięczna Robertowi, że jej nie zostawił i przetrwał najgorsze chwile i nigdy w ich związek nie zwątpił. Pomimo sprzeciwu ojca postanowili się pobrać i stworzyć rodzinę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz