Od ponad roku Ewa i Robert byli zgodną i udaną parą. Poznali się w
kwiaciarni gdzie ona pracowała. Ich życie towarzyskie było bardzo
bujne, gdyż mieli dużo znajomych z którymi nigdy się nie nudzili.
Często chodzili razem na imprezy podczas których grali w gry
towarzyskie. Jeśli spotkanie odbywało się u kogoś kto miał dzieci
to czasami obdarowywali je różnymi zabawkami i puzzlami. Ewa miała
bardzo dobre relacje z rodziną ukochanego, ponieważ poruszali dużo
wspólnych tematów na które każdy miał coś do powiedzenia.
Niestety spokój i szczęście pary nie trwało zbyt długo, bo w drodze
powrotnej z pracy do domu kobieta została potrącona przez auto
pędzące z szybką prędkością. Dla wszystkich było to wielką
tragedią, ponieważ leżała w szpitalu z ciężkimi obrażeniami nie
odzyskując przytomności. W takim stanie była przez kilka dni. Jak
już się obudziła to pojawił się kolejny problem, gdyż z
przerażeniem krzyczała, że nic nie widzi. Lekarze natychmiast
zareagowali i zaczęli przeprowadzać dodatkowe badania podczas
których była potrzebna diagnostyka okulistyczna. Okazało się, że
zostały uszkodzone nerwy odpowiadające za wzrok, a ich zmiany są
nieodwracalne już na całe życie. Ewa po usłyszeniu tej wiadomości
załamała się i straciła chęć do walczenia o cokolwiek. Po powrocie
ze szpitala do domu nie potrafiła poradzić sobie z najprostszymi
czynnościami, ale Robert nie rezygnował tak łatwo mając w sobie
sporo sił chciał jej we wszystkim pomagać. Ich wspólne życie
początkowo było bardzo ciężkie, bo ona nie doceniała jego starań i
podjęła decyzję o rozstaniu mówiąc mu żeby poszukał sobie kogoś
komu nie będzie musiał poświęcać tyle czasu. Mężczyzna nie był w
stanie pogodzić się z postanowieniem partnerki i pojechał do
rodziców z którymi chciał porozmawiać i oczekiwał od nich wsparcia.
Niestety reakcja ojca zdziwiła go, bo twierdził, że jego syn
zasługuje na zdrową kobietę, której nie musi we wszystkim wyręczać.
Jednak on nie dawał za wygraną często ją odwiedzał i przekonywał,
że jest ona miłością jego życia, a jej inwalidztwo w niczym nie
przeszkadza.
Po upływie długiego czasu od wypadku zaczęła akceptować sytuację w
jakiej się znalazła. Była wdzięczna Robertowi, że jej nie zostawił
i przetrwał najgorsze chwile i nigdy w ich związek nie zwątpił.
Pomimo sprzeciwu ojca postanowili się pobrać i stworzyć rodzinę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz