Czterdziestotrzyletnia Marta mieszkała wraz ze swoją schorowaną matką. Pracowała jako przedszkolanka i bardzo lubiła swoją pracę. Prowadząc zajęcia z maluchami wymyślała różne zabawy, lub korzystała z dostępnych produktów znanej firmy "Abecadło" i "Anna i Elsa- puzzle glam". Jej szef zaproponował aby została kierowniczką jednego z przedszkoli, ale wiązało to się z wyjazdem do Krakowa. Gdy Marta powiedziała o tym matce to ta zaczęła się źle czuć i powiedziała, że nie ma mowy o wyjeździe. Przedszkolanka zrezygnowała z awansu dla dobra matki.
Któregoś dnia do grupy dzieci dołączył Kamil, którego wychowywał ojciec. Chłopiec od razu zrobił na niej dobre wrażenie. Marta często rozmawiała z jego tatą, który po zajęciach zaproponował wspólny spacer. Od tej pory widywali się prawie codziennie co nie podobało się matce kobiety, bo chciała mieć ją na wyłączność. Widząc, że córka zaczyna się angażować, a dla niej ma coraz mniej czasu za każdym razem przerywała ich spotkania dzwoniąc i wymyślając różne powody przez które Marta martwiąc się o nią wracała do domu.
Idąc ulicą kobieta zauważyła swojego byłego partnera, który ją zawołał i zapytał czy nadal mieszka za granicą. To pytanie ją zaskoczyło, bo nigdy nigdzie nie wyjechała. Gdy rozmawiali przez dłuższą chwilę to okazało się, że ich związek rozpadł się przez intrygi matki, która nie chciała aby Marta się z kimś związała i się od niej wyprowadziła. Kobieta po powrocie do domu zadała mamie pytanie o Wojtka i nie słuchała jej tłumaczeń tylko wyznała, że ma do niej pretensje, bo to przez nią jak dotąd nie założyła rodziny. Wzięła najpotrzebniejsze rzeczy i tymczasowo zatrzymała się u koleżanki, która od dawna mówiła jej, że matka ją wykorzystuje i manipuluje.
Marta była bardzo szczęśliwa z Mirkiem i postanowili zamieszkać razem. Kamil również się z tego cieszył, ponieważ brakowało mu mamy, a ona potrafiła mu ją zastąpić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz