Po urodzeniu dziecka Ewelina nie mogła zrzucić zbędnych kilogramów. Jej mąż miał o to do niej ciągłe pretensje. Mieszkała z nimi jej siostra, która ją wspierała. Kobieta chcąc wrócić do dawnej sylwetki zaczęła stosować dietę i regularnie ćwiczyć. Jednak te starania nie przynosiły żadnych rezultatów.
Darek miał dość tego, że siostra ciągle wtrąca się w ich sprawy małżeńskie. Zaczął coraz więcej przebywać poza domem. Po kolejnej kłótni postanowił, że do póki ona się od nich nie wyprowadzi to on to zrobi. Ewelina nie mogła wyrzucić jej z mieszkania, ponieważ była dla niej jedyną siostrą. Gdy Ewelina martwiła się wyprowadzką męża to Alina pomagała jej zajmować się synem i domem. Chętnie bawiła się z nim zabawką "Baby cubes na farmie" i układała puzzle "Auta puzzle sensoryczne- fun for everyone".
Któregoś popołudnia Ewelina u siostry w pokoju szukała kocyka dla dziecka i przypadkiem w szafie znalazła w pojemniku proszek, który był przeznaczony dla sportowców na przyrost masy. W tym samym momencie Alina na obiad przygotowywała zupę, którą jadła tylko Ewelina. Widziała jak ta bierze daną substancję i dosypuje ją do garnka. Zapytała co tam dodała na co ona, że mąki do zabielenia. Ewelina powiedziała, że ma przestać kłamać, bo to przez nią ona nie może schudnąć. W tej samej chwili Alina wpadła w szał wzięła chłopca na ręce i zagroziła, że jeśli ona się do niej zbliży to zrobi mu krzywdę. Przerażona Ewelina wezwała policję, która obezwładniła szaloną kobietę. Darek niespodziewanie pojawił się w domu i miał do siebie pretensje, że naraził swoją rodzinę na takie niebezpieczeństwo.
Siostra Eweliny została umieszczona w zakładzie psychiatrycznym, a małżeństwo mogło układać sobie życie po swojemu. Darek wspierał żonę w odzyskaniu dawnej figury i nawet zainwestował w małą siłownię, którą zrobili w mieszkaniu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz