Barbara pracowała jako tłumaczka języka francuskiego, a jej mąż był przedstawicielem handlowym. Mieli razem córkę Patrycję. Kobieta od piętnastu lat przyjaźniła się z Mariolą. Niestety Mariola od ponad pół roku nie utrzymywała z Basią kontaktu co ją bardzo zdziwiło.
Któregoś dnia gdy Basia pracowała przy komputerze to usłyszała dzwoniący domofon i poszła sprawdzić kto to. Bardzo się zdziwiła, bo zobaczyła przed furtką swoją dawną przyjaciółkę. Mariola zaproponowała jej wspólny spacer aby mogły spokojnie porozmawiać. Barbara zapytała dlaczego tak nagle przestała się odzywać i zerwała wszelkie kontakty. Na co ona rozpłakała się i przepraszała, że tak postąpiła. Opowiedziała Basi, że powodem jej milczenia był mężczyzna, którego poznała na jednym z portali internetowych. Basia widziała, że kobieta jest roztrzęsiona i domyśliła się, że coś jest nie tak. Mariola powiedziała, że miała dość samotności i się z nim związała myśląc, że może mu zaufać. Jednak się myliła, ponieważ Bartek nią manipulował i ją okradł ze wszystkich oszczędności.
Basia stwierdziła, że w takiej sytuacji nie ma na co czekać tylko trzeba zgłosić to na policję, ale Mariola była temu przeciwna. Kobieta wiedząc, że ma już dorosłą córkę i może z nią o wszystkim porozmawiać opowiedziała jej tą historię i zapytała co ona by zrobiła. Dziewczyna bez zastanowienia powiedziała, że jeśli jest on oszustem i naciągaczem to najprościej będzie znaleźć go w sieci. Dzięki niej udało im się go odnaleźć i oddać w ręce policji.
Basia po tym jak córka podsunęła im taki pomysł stwierdziła, że nie jest już ona małą dziewczynką z którą kiedyś grała w grę "Boom Boom gdzie jest Dory?", a stała się dorosłą i mądrą kobietą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz