wtorek, 25 sierpnia 2015

Szczęśliwe zakończenie

Na warszawskim Mokotowie mieszkała 4-osobowa rodzina. Rodzice byli sławnymi artystami. Dzięki ich popularności zarabiali dużo pieniędzy, mogli wyjeżdżać na zagraniczne wyjazdy. Swoim dzieciom kupowali drogie zabawki między innymi Vtech - Kidizoom Smart watch był to zegarek, którym maluchy nagrywały różne wesołe chwile w ich życiu i robiły zdjęcia. W wolnym czasie siadali wszyscy razem w salonie i grali w grę planszową "5 sekund junior".
Któregoś dnia mały Franek zaczął się źle czuć, dostał wysoką temperaturę, której nie mogli zbić. Zmartwieni jego stanem udali się do szpitala. Reakcja lekarzy była natychmiastowa i robili mu mnóstwo badań. Nie chcieli od razu swoimi podejrzeniami niepokoić rodziny i woleli poczekać na wyniki potwierdzające ich przypuszczenia. Niestety okazało się, że chłopiec ma kłopoty z nerkami. Rodzice byli tym zszokowani, bo do tej pory nikt z ich bliskich nie miał takich problemów. Franek został poddany dializom, które miały na jakiś czas polepszyć jego stan. Jednocześnie nie był ukrywany fakt, że chłopcu jest potrzebny przeszczep nerki.
Cała rodzina bez wahania zgodziła się na badania, które miały potwierdzić, lub wykluczyć ich zgodność. Wszyscy czekali na wyniki mając nadzieję, że ktoś z nich będzie mógł uratować mu życie. Na szczęście okazało się, że dawcą może zostać jego ojciec. Mężczyzna chcąc jak najszybciej pomóc synowi musiał zrezygnować z podpisanych kontraktów. Każdy rozumiał jego sytuację i nie musiał płacić kar za niedotrzymanie warunków umowy.
Nadszedł dzień w którym odbyła się operacja. Za równo tata jak i syn przeszli ją pomyślnie. Niestety musieli jeszcze poczekać na to czy przeszczep się udał. Ten czas był dla nich najgorszy.
Nerka, którą chłopiec dostał zaczęła spełniać swoje funkcje co wszystkich bardzo uszczęśliwiło. Franek podziękował tacie za to, że uratował mu życie i po długim pobycie w szpitalu mógł w końcu wrócić do domu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz